Płyny dostarczane do organizmu to nie tylko spożywane napoje. Wodę znajdziemy też w produktach stałych, które mogą dostarczać nam nawet 1000 ml płynów w ciągu dnia. Dodatkowo powinniśmy wypijać ok. 6–8 szklanek wody. Pamiętajmy, że alkohol nie jest tutaj uwzględniany ze względu na swoje moczopędne działanie.
Wystarczy do wody dodać sok z połowy cytryny i grejpfruta, 2 łyżeczki miodu i pół łyżeczki soli. Szałwia. Szałwia jest świetnym ziołem na nawodnienie organizmu. Oprócz tego działa przeciwzapalnie. Wystarczy dwie łyżki ziół zalać jedną szklanką wrzącej wody, odstawić na 15-20 minut, po czym wypić. Woda kokosowa.
Nie wyrzucaj odpadków do zlewozmywaka - ich spłukanie pochłania duże ilości wody. Aby zaoszczędzić wodę do mycia samochodu używaj wiadra z wodą, a nie węża ogrodowego. Zamiast 100 l zużyjesz 20. Unikaj również zmywania wężem chodnika, schodów, tarasu. Nie wylewaj wody, którą można wykorzystać ponownie.
Skierniewice muszą zacząć oszczędzać wodę. Wszyscy mamy spory kłopot. Pora naprawdę zacząć oszczędzać wodę. 1. Wykorzystanie wody pitnej w WC. 2. Branie prysznica lub kąpieli raz lub dwa razy dziennie. 3. Podlewanie pitną wodą trawników.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak transportować wodę. Zapewnij ścieżkę przepływu. Może to być przez wąż, kanał lub tunel. Zasadniczo dostarczasz jakiegoś akweduktu. Działa to dobrze, gdy grawitacja ciągnie wodę lub źródło ciśnienia wody, aby popchnąć ją tak, jak w publicznym systemie wodnym.
Jak szybko nagrzać wodę w przydomowym basenie? Gdy końcem czerwca lub początkiem lipca przychodzi zdecydowane ocieplenie, często pragniemy jak najszybciej otrzymać ulgę od upałów. Z tego powodu wiele osób decyduje się na rozłożenie basenu na swoim ogrodzie. Kiedy rozkładamy malutki, dmuchany basen dla dziecka, nagrzanie w nim wody
Jak usunąć wodę z organizmu domowym sposobem? Jak sprawdzic czy ma się za dużo wody w organizmie? Ile waży nadmiar wody w organizmie? Co odwadnia organizm? Od czego zbiera się woda w nogach? Jak szybko można się odwodnić? Czy od odwodnienia się chudnie? Jak się chudnie z wody? Ile można schudnac Pozbywajac się wody z organizmu?
Y56AuA. Osad, jaki pozostawia po sobie twarda woda przyprawił o zawrót głowy niejedną osobę. Użytkowanie wody o wysokim stopniu twardości w gospodarstwie domowym to cała masa problemów technicznych, straty finansowe i niski komfort użytkowania wody. Jak radzić sobie z twardą wodą? W jaki sposób skutecznie zmiękczać wodę w domu? Wysoki stopień twardości wody to prawdziwe utrapienie w wielu polskich domach. O tym, czym właściwie jest twarda woda pisaliśmy już w artykule: Twarda woda - co to za zjawisko?, do którego lektury serdecznie zachęcamy. Stosowanie na co dzień wody o wysokim stopniu twardości wiąże się z licznymi stratami – naszymi osobistymi, jak i całego gospodarstwa domowego. Można powiedzieć, że wad jej wykorzystywania jest cała, długa lista, a o niektórych aspektach przeczytacie tutaj: Kamień kotłowy - wróg Twojego AGD Złodziej w domu! Czyli co nam kradnie twarda woda? Twarda woda w domowej instalacji - czy są powody do obaw? Twarda woda wpływa na skórę i włosy - prawda czy mit? O tym, w jaki sposób sprawdzić stopień twardości wody w swoim domu dowiecie się z filmiku: A także z artykułu: Jak zbadać twardość wody w domu? Jak radzić sobie z twardą wodą w domu? Sposobów na twardą wodę jest naprawdę wiele. Wśród nich można wymienić i te babcine, opierające się na eliminacji skutku twardej wody, jakim jest wszechobecny osad, i te naprawdę profesjonalne, gdzie do zmiękczania wody wykorzystywane są specjalistyczne złoża filtracyjne. Warto przyjrzeć się poszczególnym metodom, poznać je i ocenić, która będzie najlepsza w przypadku naszego gospodarstwa domowego. Redukcja twardości wody z naukowego punktu widzenia Redukcja stopnia twardości wody następuje poprzez jej zmiękczanie, czyli procesy prowadzące do częściowego lub całkowitego usunięcia jonów wapnia i magnezu oraz niektórych metali wielowartościowych. Wśród najczęściej wykorzystywanych metod zmiękczania wody można wymienić: destylację, metody fizyczne, metody chemiczne oraz metody fizykochemiczne. Jedną z najpopularniejszych i najczęściej stosowanych metod zmiękczania wody stosowaną w gospodarstwach domowych, nawet nieświadomie, jest metoda termiczna. Termiczne zmiękczanie wody Pod wpływem ogrzewania wody dochodzi do rozpadu termicznego kwaśnych węglanów wapnia i magnezu. W reakcji wygląda to następująco: Ca(HCO3)2 --> CaCO3 + H2O + CO2 2Mg(HCO3)2 --> Mg2CO3(OH)2 + H2O + 3CO2 Mg2CO3(OH)2 + H2O --> 2Mg(OH)2 + CO2 Takie reakcje możemy zaobserwować choćby w czajniku, w którym codziennie podgrzewamy wodę na kawę czy herbatę. Osad wytrącony na dnie to wynik właśnie przedstawionej wyżej reakcji. Podobnie jest w przypadku kotła grzewczego, instalacji, przez które przepływa twarda woda czy elementów podgrzewających wodę w sprzętach AGD. Należy jednak brać pod uwagę, że w taki sposób można usunąć jedynie twardość przemijającą/węglanową. Chemiczne metody redukcji twardości wody W metodach chemicznych redukcji stopnia twardości wody chodzi o wytrącanie nierozpuszczalnych osadów lub ich wiązanie w związki kompleksowe. W tym przypadku można wymienić dwie główne metody: sodowo-wapienną oraz fosforanową. Na skutek zachodzących reakcji wydzielają się nierozpuszczalne osady węglanów wapnia i magnezu. To metody stosowane w sektorach przemysłowych. Do usuwania osadu stosuje się filtry lub odstojniki. Fizykochemiczne metody redukcji twardości wody W tym przypadku redukcja stopnia twardości wody jest możliwa dzięki zastosowaniu jonitów. Przywołując definicję, jonity są ciałami stałymi pochodzenia organicznego lub nieorganicznego. Są nierozpuszczalne w wodzie i posiadają zdolność wymiany własnych jonów z jonami otaczającego ich roztworu. Reakcja wymiany jonowej przebiega na powierzchni ziaren jonitu. Na takiej zasadzie działają zmiękczacze wody z żywicą jonowymienną. Jony wapnia i magnezu odpowiedzialne za tworzenie twardości wody są zamieniane na neutralne jony sodu. Domowe sposoby na walkę z twardą wodę Skoro już wiemy, jak redukcja stopnia twardości wody wygląda z naukowego punktu widzenia, czas opisać, w jaki sposób dokonuje się tego w gospodarstwach domowych. Zacznijmy od przedstawienia tradycyjnych metod znanych od pokoleń. Wśród najpopularniejszych sposobów na redukcję stopnia twardości wody można wymienić jej gotowanie. Niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że właśnie w taki sposób każdego dnia redukują ten parametr. Jeśli chodzi o domowe sposoby na walkę z twardą wodą, to najczęściej są one przeznaczone do niwelacji negatywnych skutków jej występowania. Wiele osób wykorzystuje do odkamieniania ekspresu do kawy czy czajnika kwasek cytrynowy lub ocet. Są to też środki powszechnie stosowane do usuwania osadu z kabiny prysznicowej, kranów i wszelkich powierzchni pokrytych kamieniem. Wśród prostych sposobów na obniżenie twardości wody wymienić można również odstawienie wody w otwartym pojemniku na około dobę. Dzięki temu zabiegowi na dnie naczynia osadza się pewna ilość węglanu wapnia, a sam stopnień twardości wody nieco spada. Dodatkowo jest to sposób na eliminację zawartego w wodzie chloru. Niektórzy chcą obniżyć twardość wody wykorzystywanej do płukania włosów i tkanin. Aby tego dokonać, można lekko zakwasić wodę za pomocą octu winnego lub soku z cytryny. W celu uzyskania miękkiej wody do podlewania roślin, można zakwasić ją torfem i pozostawić na kilkanaście godzin. Wszystkie wymienione wyżej sposoby oczywiście działają, ale czas oczekiwania i ilość energii poświęconej na uzyskanie miękkiej wody nie są w pełni adekwatne do efektów. O wiele wygodniejszym i wydajniejszym sposobem jest uzdatnianie wody. Sposoby na twardą wodę w kuchni Większość filtrów kuchennych jest w stanie obniżyć stopień twardości wody. Ten proces jest możliwy nawet w przypadku dzbanków filtrujących. Wewnątrz ich wkładów znajduje się żywica jonowymienna. Dzięki temu woda nie pozostawia po sobie kamienia w czajniku czy ekspresie do kawy. Znacznie bardziej zaawansowanym i skutecznym sposobem na obniżenie stopnia twardości wody w kuchni jest system odwróconej osmozy. To filtr podzlewozmywakowy, dzięki któremu redukowana jest nie tylko ilość substancji odpowiedzialnych za twardość wody, ale również szkodliwe zanieczyszczenia. Podczas uzdatniania z wody usuwane są między innymi: metale ciężkie, chlor, jego pochodne, pestycydy, etc. Więcej informacji o filtrach kuchennych znajdziecie w artykule: Popularne systemy do filtracji wody w kuchni To dobry sposób, jeśli zależy nam na tym, aby zredukować stopień twardości wody tylko w jednym miejscu lub nie ma możliwości instalacji centralnego zmiękczacza wody, który dostarczyłby miękką wodę na cały budynek. Sposoby na twardą wodę w całym domu Jeśli tylko pozwalają na to warunki, warto wybrać centralne urządzenie do zmiękczania wody w całym gospodarstwie domowym. W taki sposób ochronimy domowe instalacje i wszystkie sprzęty AGD mające styczność z wodą. Zmiękczacze wody Eksperci na redukcję stopnia twardości wody w przypadku własnych ujęć i wody wodociągowej zgodnie polecają centralne zmiękczacze wody. Te urządzenia są dostępne zarówno w wersji kompaktowej, jak i dwuczęściowej. Wielkość i model można bez problemu dopasować do warunków panujących w gospodarstwie domowym i własnych oczekiwań. Centralne zmiękczacze wody działają na zasadzie wymiany jonowej. O samym działaniu zmiękczaczy wody można przeczytać więcej w artykule: Po co dosypywać sól do zmiękczacza wody? O tym jak wybrać zmiękczacz wody do swojego domu więcej w artykule: Jak wybrać idealny zmiękczacz wody do domu? Stacje wielofunkcyjne Stacje wielofunkcyjne to urządzenia wykorzystywane przy wodzie z własnego ujęcia. Dzięki zastosowanej mieszance złóż filtracyjnych nie tylko doskonale redukują stopień twardości wody, ale oprócz tego dobrze radzą sobie z przekroczeniami: żelaza, manganu, jonu amonowego, związków organicznych. Więcej informacji na temat tych urządzeń w artykule: Stacje wielofunkcyjne - dla kogo są przeznaczone? Filtry narurowe z wkładami zmiękczającymi W całym zestawieniu można wymienić jeszcze filtry narurowe ze specjalnymi wkładami zmiękczającymi. Takie rozwiązanie jest zazwyczaj wybierane do domków na działkach, w których rodziny mieszkają tylko przez sezon letni. Rzadko stosuje się je w gospodarstwach domowych, ponieważ ich eksploatacja jest znacznie droższa w porównaniu ze zmiękczaczami wody, a praca mniej wydajna. Wkłady zmiękczające działają w oparciu o złoże jonowymienne, a więc podobnie jak zmiękczacze wody. Należy jednak liczyć się z tym, że jest go o wiele mniej, a więc woda ma krótszy kontakt z powierzchnią filtracyjną i przez to mniej wydajnie uzdatniana. W dodatku złoże należy dość często wymieniać, co przy intensywnej i stałej eksploatacji jest po prostu mało opłacalne. Teoretycznie złoże we wkładach można regenerować za pomocą roztworu NaCl, jednak w praktyce jest to skomplikowane i nieopłacalne. Inne sposoby na zmiękczanie wody Jeśli nie ma miejsca lub możliwości na montaż centralnego urządzenia zmiękczającego wodę, można spróbować walczyć z twardą wodą za pomocą filtrów zakładanych przy konkretnych miejscach poboru wody. Zastosowanie filtra kuchennego to tylko jedno z działań. Oprócz tego możemy założyć filtr pralkowy z polifosfatem. Jego zadaniem jest niwelowanie odkładania się osadu na elementach pralki. Co prawda nie redukuje stopnia twardości wody, jednak zapobiega wytrącaniu się osadu. Oprócz tego na baterii prysznicowej można założyć specjalny filtr prysznicowy. Zazwyczaj jego złoże stanowi KDF, który niweluje działanie substancji szkodliwych dla skóry. Woda staje się bardziej przyjazna podczas kąpieli, nie powoduje podrażnień. W taki sposób wiele osób walczy z twardą wodą w swoich mieszkaniach w bloku lub domkach letniskowych. To mniej wygodne niż założenie centralnego urządzenia zmiękczającego wodę, jednak w niektórych przypadkach nie ma innego wyboru. Wybierz swój sposób na twardą wodę Jak widać, sposobów na zwalczanie wysokiego stopnia twardości wody jest wiele i są to rozwiązania zróżnicowane pod względem efektywności oraz względów ekonomicznych. Wśród tak szerokiego wachlarza każdy z pewnością będzie w stanie znaleźć coś dla siebie.
Pierwszą metodą pozyskiwania wody jest skonstruowanie tzw. destylarki słonecznej. Wykop dół o głębokości ok. 0,6 metra i średnicy ok. 0,9 metra. Potem pogłęb dno o jeszcze jeden, mniejszy dołek. Umieść w nim pojemnik na wodę. Cały dół przykryj plastikową folią, którą na brzegach umocuj za pomocą warstwy piasku, ziemi lub kamyków. Środek folii obciąż kamieniem (tak, by był skierowany na dół, ale by folia się nie zerwała). Słońce nagrzeje powietrze i ziemię w dołku, dzięki temu zacznie parować i skraplać się pod postacią wody, która spłynie do pojemnika. Destylarka słoneczna jest również metodą destylowania czystej wody z zanieczyszczonej, oraz z wody morskiej. Należy wówczas wykopać wokół destylarki (w odległości ok. 25 cm) małt rowek i wpuścić do niego zanieczyszczoną lub morską wodę. Ziemia przefiltruje ją do destylarki. Deszczówka. Znajdź pochyle drzewo, owiń je długim kawałkiem materiału i podstaw pod jego koniec pojemnik na wodę. Torebka roślinna. Zbierz liście i gałęzie z drzew, po czym zamknij je w dużej, plastikowej torbie i wystaw na działanie słońca. Dzięku ciepłu rośliny zaczną wyposzczać soki - mogą być jednak gorzkawe w smaku. Należy też upewnić się, czy sok nie zawiera toksyn. Torebka transpiracyjna. Na gałąź drzewa lub krzewu załóż plastikową torbę i zawiąż. Gałąć przywiąż lub obciąż tak, żeby torba była skierowana w dół.
Żelazo to jeden z najczęściej pojawiających się problemów w przypadku czerpania wody z własnych ujęć. Obecność tego metalu ciężkiego w podwyższonych stężeniach potrafi być prawdziwym utrapieniem w gospodarstwie domowym i bardzo dawać się we znaki. Jak walczyć z tym problemem? Która metodę odżelaziania wody wybrać? Żelazo – realny problem własnych ujęć Dopuszczalne stężenie żelaza w wodzie według rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi to 0,2 mg Fe/l. Nie jest to norma ustalona ze względu na szkodliwość żelaza dla zdrowia, jednak przy tym poziomie instalacje i sprzęt AGD nie będą zagrożone, będą funkcjonowały poprawnie i nie będzie dochodziło do awarii z powodu odkładającego się osadu. Przy wyższych stężeniach, niż dopuszczalne, mogą powstawać różnego rodzaju problemy związane z wodą. Niektóre z nich są widoczne już na pierwszy rzut oka. Przy sporych przekroczeniach użytkownicy mogą mieć do czynienia ze zmianą smaku i zapachu wody na metaliczny oraz zabarwienia wody na rdzawy. O szkodliwości wody z wysokim stężeniem żelaza pisaliśmy już w artykule: Zażelaziona woda – jakie szkody może spowodować?, do którego lektury serdecznie zapraszamy Dziś zaprezentujemy Wam sposoby, dzięki którym problemy z przekroczonym żelazem staną się przeszłością. Jak można się go pozbyć? Istnieje wiele sposobów na zredukowanie wysokiego stopnia żelaza w wodzie. Przed wyborem jednego z nich należy przeprowadzić dokładną analizę fizykochemiczną wody, ponieważ obecność innych przekroczeń ma ogromny wpływ na skuteczność usuwania żelaza z wody. Oprócz tego duże znaczenie w przypadku doboru metody odżelaziania wody mają: Utlenialność Stężenie samego żelaza w wodzie Stężenie manganu w wodzie pH wody Zasadowość Stężenie jonu amonowego Mętność Barwa wody Jeżeli faktycznie występują kłopoty z żelazem w wodzie, zawsze warto skonsultować się z ekspertem z branży uzdatniania wody. Nie poleca się dobierania urządzeń filtracyjnych na własną rękę, ponieważ może to się skończyć sporymi problemami i poniesieniem większych kosztów. Filtry mechaniczne nie są zazwyczaj najlepszym wyborem W niektórych przypadkach istnieje możliwość usuwania żelaza za pomocą filtrów mechanicznych lub kolumny filtracyjnej wypełnionej na przykład piaskiem kwarcowym. Należy tutaj podkreślić, że woda musi spełniać bardzo konkretne kryteria i nie jest to uniwersalny sposób, a raczej stosowany w bardzo niewielkiej ilości przypadków. Chcąc poczynić oszczędności, wiele osób bez żadnych konsultacji i przeprowadzenia analizy wody, wybiera filtry narurowe z wkładem odżelaziającym. Należy jednak pamiętać, że jeśli stężenie żelaza jest bardzo przekroczone, wkład filtracyjny będzie się bardzo szybko zapychał i niedokładnie oczyszczał wodę. 2 najczęściej stosowane metody Jeśli chodzi o najpopularniejsze metody odżelaziania wody, to na szczególną uwagę zasługują dwie. Pierwszą jest odżelazianie na urządzeniach wymagających zastosowania regeneracji za pomocą środka regeneracyjnego. Druga metoda to odżelazianie z zastosowaniem wstępnego napowietrzania. Usuwanie żelaza na urządzeniach z regeneracją Jeżeli w wodzie nie ma zbyt dużego przekroczenia żelaza, a woda nie jest mętna i cechuje się dość wysoką utlenialnością, wystarczającym sposobem na odżelazianie mogą okazać się zmiękczacze wody. Jeśli woda spełnia konkretne kryteria, żywice jonowymienne regenerowane roztworem solanki są w stanie zatrzymać na swojej powierzchni te substancje. Ta metoda nie będzie jednak wystarczająca przy mocno zażelazionej wodzie, ponieważ omawiany w dzisiejszym artykule metal ciężki może szybko zapchać żywicę i uniemożliwić zachodzenie wymiany jonowej. W takich wypadkach nie jest to po prostu opłacalne ze względu na spory koszt samej wymiany złoża. Dość często stosowaną metodą odżelaziania, zwłaszcza w gospodarstwach domowych korzystających ze zbiornika przeponowego, jest odżelazianie na złożach wymagających zastosowania do regeneracji nadmanganianu potasu. Jednym z najbardziej znanych złóż tego typu jest Greensand. Te rodzaje złóż można stosować nawet kiedy stężenie żelaza jest dość wysokie. Jeśli użytkownik zdecyduje się na tą metodę, musi niestety liczyć się z dość uciążliwą eksploatacją. Złoża regenerowane nadmanganianem potasu wymagają stałej kontroli zbiornika na regenerację. Należy regularnie kontrolować poziom nadmanganianu potasu, ponieważ jeżeli nie będzie go wystarczająco dużo, regeneracja nie przebiegnie zgodnie z planem, a woda nie będzie dokładnie filtrowana. Jednym z najgorszych scenariuszy jest jednak przedostanie się nadmanganianu potasu do instalacji w wyniku źle przeprowadzonej regeneracji. Ta substancja stanowi realne niebezpieczeństwo dla zdrowia człowieka. Należy dokładnie przemyśleć wybór tej metody i zastanowić się, czy będziemy w stanie dopilnować urządzenia regenerowanego nadmanganianem potasu, by zawsze działało w sposób prawidłowy. Usuwanie żelaza na urządzeniach z potrzebą wstępnego napowietrzania Ze względu na o wiele łatwiejszą eksploatację oraz brak niebezpieczeństwa dla zdrowia człowieka w trakcie użytkowania, o wiele częściej w gospodarstwach domowych są stosowane urządzenia odżelaziające wymagające wcześniejszego napowietrzania wody. Jednym z największych zalet i przeważającym argumentem na rzeczy wyboru metody z napowietrzaniem jest fakt, że nie trzeba stosować żadnych środków chemicznych na żadnym z etapów pracy. Wszystko opiera się na naturalnych procesach, a regeneracja przeprowadzana jest za pomocą płukania wstecznego zwykłą wodą bez żadnych dodatków. Warto zdawać sobie sprawę, że w woda z własnych ujęć najczęściej zawiera w sobie żelazo w formie rozpuszczalnej. Jeśli woda zetknie się z tlenem, dochodzi do procesu utleniania, a żelazo z formy rozpuszczalnej w formę nierozpuszczalną. W taki sposób dochodzi do wytrącania się rdzawych cząstek stałych żelaza z wody. W taki właśnie sposób działają odżelaziacze ze wstępnym napowietrzaniem. Najpierw dochodzi do wstępnego napowietrzania wody, żelazo zaczyna się wytrącać. Następnie na złożu filtracyjnym dochodzi do katalizy. Żelazo w formie nierozpuszczalnej pozostaje na złożu, a użytkownik otrzymuje oczyszczoną wodę pozbawioną tej substancji. Na podobnej zasadzie działają odżelaziacze wymagające montażu zwężki napowietrzającej (dobrym przykładem jest odżelaziacz wody Ecoperla Ironitower lub odżelaziacz i odmanganiacz wody Ecoperla Sanitower), jak i odżelaziacze wyposażone w komorę sprężonego powietrza (niedługo w ofercie marki Ecoperla pojawi się Ecoperla Oxytower). Odżelaziacze działające ze zwężką napowietrzającą Odżelaziacze wody takie jak polskiej marki Ecoperla Ironitower i Ecoperla Sanitower mogą działać jedynie ze zbiornikiem hydroforowym bezprzeponowym. Są uznawane za bardzo skuteczne i dobrze radzą sobie z każdym przekroczeniem żelaza. Aby móc zamontować ten rodzaj urządzeń należy mieć dość sporo miejsca. Minus może stanowić również konieczność kontroli stanu zwężki napowietrzającej. Trzeba będzie również kontrolować ilość powietrza w zbiorniku hydroforowym. Odżelaziacze wody z komorą sprężonego powietrza Ogromnym plusem tych urządzeń jest ich niewielki rozmiar. Jest to optymalne rozwiązanie do wody, w której stężenie żelaza sięga 1,5 mg Fe/l. Podczas procesu odżelaziania z wody usuwany jest także niewłaściwy zapach. To nie jest urządzenie do każdego rodzaju wody. Przed jego zakupem należy przeprowadzić analizę wody i skonsultować wyniki z działem technicznym. Inne metody usuwania żelaza z wody Oprócz metod opisanych powyżej można zastosować jeszcze kilka innych sposobów na odżelazianie wody, jednak nie są one popularne w przypadku gospodarstw domowych. Wśród najciekawszych warto wymienić zastosowanie chloru oraz polifosforanów. Przede wszystkim skonsultuj wybór metody odżelaziania Odżelazianie wody nie jest łatwym tematem, a już zwłaszcza w przypadku osób, które nie miały z nim wcześniej do czynienia. Zawsze warto zacząć od badania wody pod kątem fizykochemicznym. Zachęcamy również do skonsultowania wyników z działem technicznym. W tym przypadku warto zaufać ekspertowi, ponieważ zajmuje się tym, zna wszystkie możliwości i na pewno dobierze rozwiązanie najbardziej wydajne i ekonomiczne w eksploatacji.
Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! skrzyniu 21 May 2011 09:37 73228 #1 21 May 2011 09:37 skrzyniu skrzyniu Level 15 #1 21 May 2011 09:37 Witam, Ze 20 lat temu pracowałem na wakacjach w jednym z zakładów przetwórstwa owocowego i mieli zrobioną kapitalną sprawę, czyli "złoty" normalny kran, z ktorego leciała woda gazowana Pamiętam tylko, że widziałem na zapleczu tego kranu dużą butlę, zapewne z CO2 Może ktoś się orientuje czy wielkim problelem byłoby zrobić coś takiego u siebie w domu ?? Mam super wodę ze studni, a taki "złoty" kran by się przydał. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Proszę tylko bez komentarzy tego typu, abym sobie syfon kupił lub że w sklepie woda tańsza.... Kris #2 21 May 2011 10:04 LuckyDj LuckyDj Level 33 #2 21 May 2011 10:04 Jest to jak najbardziej możliwe, we wszystkich większych kinach, czy barach leje się pepsi, czy inne mirindy jako mieszankę syropu z wodą z kranu + gaz. Nawet chamsko widać jak do kubka środkiem płynie syrop, a dookoła kranówa. Nie wiem tylko jaka cena jest takiego urządzenia, ale do tanich na pewno nie należy. #3 21 May 2011 10:23 skrzyniu skrzyniu Level 15 #3 21 May 2011 10:23 Mi nie zalezy na miniaturyzacji sprzetu lub kupowania gotowca. mam sporo miejsca aby cos wiekszego, bardziej prymitywnego ale dzialajacego postawic. Ja chce tylko wode gazowana z kranu a nie inne wynalazki z sokiem itp #4 21 May 2011 10:27 zwirek1 zwirek1 Level 30 #4 21 May 2011 10:27 Witam Wpisz w gogle hasło saturator i trochę poczytaj . Pzdr #5 21 May 2011 18:51 skrzyniu skrzyniu Level 15 #5 21 May 2011 18:51 Juz dawno szukalem w googlach ale nic konkretnego. A sam skoro nie wiele masz do powiedzenia w tej kwesti to po co się odzywasz ?? #6 21 May 2011 19:11 jannaszek jannaszek Level 39 #6 21 May 2011 19:11 Ależ to bardzo proste. Butla CO2, reduktor i wężyk. Napełniasz jakiś zbiornik wodą i gazujesz. Zbiornik np: po jakimś hydroforku. Myślę, że nawet można to robić w locie, czyli zbiornik zasilany ciągle woda ciśnieniem np. 4 Bary, a reduktor z gazem ustawiony na 3 Bary. Pewno jeszcze jakieś zawory zwrotne: na zasilaniu wody i gazu. #7 21 May 2011 22:27 balonika3 balonika3 Level 37 #7 21 May 2011 22:27 skrzyniu wrote: A sam skoro nie wiele masz do powiedzenia w tej kwesti to po co się odzywasz ??Niewiele pisze się razem, w zdaniu brakuje przecinków. Nie odpowiadaj jak ...., bo i Tobie nikt nie odpowie. #8 22 May 2011 02:21 Krzysztof Kamienski Krzysztof Kamienski Level 43 #8 22 May 2011 02:21 jannaszek wrote: Ależ to bardzo proste. Butla CO2, reduktor i wężyk. Napełniasz jakiś zbiornik wodą i gazujesz. Zbiornik np: po jakimś hydroforku. Myślę, że nawet można to robić w locie, czyli zbiornik zasilany ciągle woda ciśnieniem np. 4 Bary, a reduktor z gazem ustawiony na 3 Bary. Pewno jeszcze jakieś zawory zwrotne: na zasilaniu wody i gazu. Na pewno zadziała, że hej W takich układach nasycających przepływającą wode CO2 stosuje sie inżektory, w których woda przepływająca przez dyszę Venturiego wytwarzając podciśnienie zasysa gaz z reduktora. #9 22 May 2011 02:48 LuckyDj LuckyDj Level 33 #9 22 May 2011 02:48 A nie odwrotnie? Gaz zasysa wodę? #10 22 May 2011 08:04 jannaszek jannaszek Level 39 #10 22 May 2011 08:04 Nie chodzi o nasycanie przepływającej wody, co o to aby ciągle nie trzeba było dopuszczać to jedno, to to nie być takie proste jak sobie wymyśliłem, ale skąd wziąć taką dyszę. Saturacja zachodzi bez dodatkowych kombinacji, ale dużo wolniej. Prosta zasada: piwo beczkowe z pipety, jest zgazowane zwykłym powietrzem. Chociaż ono już zawiera pewne ilości CO2. #11 22 May 2011 09:54 zwirek1 zwirek1 Level 30 #12 22 Jul 2011 11:00 Viszna Viszna Level 12 #12 22 Jul 2011 11:00 Witam! I co skrzyniu udało Ci się coś opracować? Powiem, że też jestem zainteresowany zrobieniem czegoś podobnego, rozglądałem się na allegro i ceny gotowych syfonów/saturatorów są lekko mówiąc z księżyca -nie dam 300-400zł (nie mówię tu o syfonach za 100zł o poj. 1l) za ustrojstwo do gazowania wody skoro mogę kupić gotową wodę w butelce za kilkadziesiąt groszy. U mnie -liczna rodzina, zawsze duża ilość znajomych i "idzie" tej wody tyle, że nie nadążam zgrzewek ze sklepu przywozić, a później pustych butelek wywozić i to jest główny mankament w moim przypadku. U nas też jest w kranie super woda -wioska ma własne ujęcia głębinowe. Zastanawiałem się nad tym, aby zakupić butlę np. od piwa (keg) są odporne na odpowiednie ciśnienie i wykonać podłączenie wody oraz butli z CO2 i nawet nie musi być "gazowania w locie", tylko 2 zawory: 1- napełnianie butli wodą 2- nabijanie CO2 Następnie już korzystasz z tego jak ze zwykłego syfonu, a jak się "wsad" czyli woda skończy to znów napełniasz wodą i gazujesz. Tylko nie wiem jakich ciśnień używać, jaka ilość gazu powinna przypadać na 1l wody, czy zbiornik może być napełniany wodą do pełna czy musi być pozostawiona "poduszka powietrzna" przed nabijaniem CO2, itp. Bo w sumie niemiło by było jak by mi szafka kuchenna wystrzeliła w kosmos. pozdrawiam Piotr W. #13 23 Jul 2011 09:34 lord_blaha lord_blaha Level 33 #13 23 Jul 2011 09:34 Słowo klucz: kegerator. Zamiast piwa do kega wlewacie wodę i.... tyle. Jak ktoś chce, to mam do sprzedania zestaw: kran, butla, flansza do kega. #14 23 Jul 2011 15:36 jannaszek jannaszek Level 39 #14 23 Jul 2011 15:36 Ja bym rozciął stary syfon na naboje, aby zobaczyć konstrukcję dyszy i zrobiłbym coś na wzór. Bo to jest proste. Ciśnienie w naczyniu z wodą na pewno jest normalne 4-6 bar, jednak gaz musi mieć, ciśnienie pewno kilkanaście -kilkadziesiat bar, aby miał odpowiednią szybkość w dyszy, czy dyszach. Saturacja zachodzi na poziomie molekularnym, dlatego musi się to jednak odbywać przy pomocy specjalnej dyszy. Tak trochę popytałem.. Pierwszy z góry adres: ([PDF] #!i!2ft) Warto poczytać, trochę historii, rodzimy wynalazek. #15 24 Jul 2011 02:31 _jta_ _jta_ Electronics specialist #15 24 Jul 2011 02:31 Z syfonem na naboje było tak, że po "załadowaniu" nabojem trzeba było co najmniej kilka minut poczekać, żeby CO2 rozpuścił się w wodzie - jak się za krótko poczekało, to woda wylatywała pod dużym ciśnieniem (potrafiła odbić się od dna kubka tak, że nic w nim nie zostawało), i była niesmaczna. W układzie przepływowym będzie to samo, jeśli nie będzie odpowiednio dużego zbiornika na wodę. Ilość CO2 na 1 litr wody szacowałbym na jakieś 5 gramów. W nabojach do autosyfonu przypuszczalnie był ciekły pod dużym ciśnieniem. Aha, ciśnienie CO2 w stanie równowagi będzie przy tej ilości około 2, może 3 atmosfer. Podczas ładowania naboju kilka razy większe. Ten pierwszy link mi nie zadziałał, ale znalazłem: inny - coś tam piszą o rozpylaniu wody, dzięki temu CO2 szybciej się w niej rozpuszcza. #17 01 Feb 2013 22:58 _jta_ _jta_ Electronics specialist #17 01 Feb 2013 22:58 Nie da się nasycać w locie, bo trzeba trochę czasu, żeby CO2 rozpuścił się w wodzie - kiedyś, jak były autosyfony, to po założeniu "naboju" z CO2 trzeba było kilka minut odczekać i dopiero wtedy nalewać "wodę sodową" - bez tego nie była "sodowa". #18 01 Feb 2013 23:24 c4r0 c4r0 Level 36 #19 02 Feb 2013 09:28 zimny8 zimny8 Level 33 #19 02 Feb 2013 09:28 Proste jak konstrukcja cepa, Może być przezroczysty zbiornik np. taki jak w dystrybutorze wody, ustawiony w pozycji właściwej jak podczas pracy, (do góry dnem) w jego dno które jest więc u góry montujesz dyszę (dobrać metodą prób) tam podłączasz rurę z instalacji po zaworze zwrotnym, dobrym filtrze, ewentualny zawór cały czas odkręcony. Z boku montujesz króciec przez który po reduktorze doprowadzasz gaz CO2, przydałby się tu także zawór zwrotny, z szyjki/odpływu dajesz połączenie do zamkniętego kranika. Ciśnienie CO2 ustawiasz zależnie od ciśnienia w instalacji wodnej, powinny być wartości jak najbardziej zbliżone, identyczne, można poeksperymentować. Kiedy kranik zakręcony, w zbiorniku ciśnienie, trochę wody i nic się nie dzieje, kiedy kranik odkręcisz, najlepiej zawór kulowy na full to spadnie ciśnienie woda zostanie rozpylona przez dyszę w uzupełnianej atmosferze CO2. Wydajność/wypływ pewnie nie będzie oszałamiająca, ale mały kubek napełnisz zgazowaną wodą w sensownym czasie. Jak ktoś miał syfon to wie że wystarczyło po nabiciu z naboju mocno nim potrząsnąć żeby gaz prawie błyskawicznie się rozpuścił. #20 02 Feb 2013 13:02 _jta_ _jta_ Electronics specialist #20 02 Feb 2013 13:02 Butelka, w jakiej sprzedaje się napoje, wytrzyma pewnie do około 3 bar - to wystarcza, żeby praktycznie nie dało się jej rozwalić rzucając, kopiąc, czy skacząc po niej. Ale czy takie ciśnienie wystarczy do szybkiego rozpuszczania CO2? Autosyfony wytrzymywały dużo większe ciśnienie, może 50 bar, robiono je z duraluminium i to niezbyt cienkiego. #21 02 Feb 2013 13:15 kwantor kwantor Level 38 #21 02 Feb 2013 13:15 Aby nasycić gazem wodę, musi się to odbyć na poziomie molekularnum (rozsunięcie cząsteczek) Dlatego jest potrzebna ta dysza venturiego- wpadający gaz z wielką prędkością (stąd potrzeba znacznego ciśnienia na zasilaniu gazem) do zwężki zasysa wodę i tworzy rodzaj aerozolu. Więc w locie to chyba niemożliwe. potrzepywanie butelką, powoduje skutek odwrotny, tzn gaz opuszcza wodę- proste doświadczenie: potrzepać butelką z Coca colą. #22 02 Feb 2013 13:23 zimny8 zimny8 Level 33 #22 02 Feb 2013 13:23 Miałem czeski szklany syfon, na zgniatanie pewnie duża wytrzymałość, na rozerwanie na pewno niewielka. Wyobrażasz sobie pojemnik na ciśnienie 50 bar tyle to pewnie sam nabój miał, jak ten gaz się rozprężył ze 20 razy to wiadomo. Dodano po 5 [minuty]: Kwantor - widać nie miałeś nigdy syfonu , a ja niedawno znalazłem kilka naboi, przeleżały ze 25-30 lat, młody z ciekawości nabił syfon, wydawało się że ok. a jednak smak wody był wstrętny metaliczny. #23 02 Feb 2013 13:39 kwantor kwantor Level 38 #23 02 Feb 2013 13:39 zimny8 wrote: Kwantor - widać nie miałeś nigdy syfonu , a ja niedawno znalazłem kilka naboi, przeleżały ze 25-30 lat, młody z ciekawości nabił syfon, wydawało się że ok. a jednak smak wody był wstrętny metaliczny. Kto w dawnych latach nie miał syfonu?? To był smak wielkiego świata.. Smak metaliczny, bo podniebienia zrobiły nam się delikatesowe. Potrzepywanie zamkniętej butli nie uwolni gazu specjalnie, widzę ze jednak muszę dodać, że chodzi mi o otwartą butelkę. #24 02 Feb 2013 13:40 zimny8 zimny8 Level 33 #24 02 Feb 2013 13:40 Teraz jeszcze sprawdziłem, nie ma tam żadnej dyszy jest tylko zwykły otwór do niego wężyk do dna, kiedy władowałeś nabój słychać było tylko syk i bulgotanie. Oceniam ciśnienie po strumieniu wylatującej wody na max. 3 atm. Widać takie ciśnienie wystarczało na szybkie rozpuszczanie CO2 #25 02 Feb 2013 14:16 klamocik klamocik Level 31 #25 02 Feb 2013 14:16 Kiedyś w pracy mieliśmy saturator, środka nie znam ale po napełnieniu wodą otwierało się gaz, to robiło się dwa razy po upuszczeniu wody wtedy woda była lepsza, a w saturatorach co były na mieście żeby oszczędzić na gazie to była korba i mieszadło do gazowania wody. #26 02 Feb 2013 15:14 kwantor kwantor Level 38 #26 02 Feb 2013 15:14 zimny8 wrote: Widać takie ciśnienie wystarczało na szybkie rozpuszczanie CO2 Nieprawda- to było ciśnienie końcowe- sam nabój miał kilkadziesiąt. To pozwalalo robić konkretną zadymę, aby się gaz wcisnął miedzy cząsteczki wody. Gaz nie rozpuszcza się w wodzie- on tam jest po prostu pisałem już 2 razy. #27 02 Feb 2013 15:20 _jta_ _jta_ Electronics specialist #27 02 Feb 2013 15:20 Jak się nie poczekało, to ciśnienie było większe. Dużo większe - nie dało się nalać wody do szklanki, "strzelała" z taką szybkością, że w niej wylatywała. Natomiast CO2 w temperaturze 31°C ma ciśnienie poniżej 75 bar. Gorzej, jak jest cieplej, może dlatego zalecano "naboje" przechowywać w lodówce. #28 02 Feb 2013 15:24 zimny8 zimny8 Level 33 #28 02 Feb 2013 15:24 kwantor - nieprawda, rozpuszcza sie i wchodzi w reakcje z H2O, woda sodowa to wodny roztwór kwasu węglowego H2CO3. #29 02 Feb 2013 15:37 kwantor kwantor Level 38 #29 02 Feb 2013 15:37 Wynika że wchodzi w jakieś reakcje, jednak dlaczego po uwolnieniu cisnienia opuszcza wodne środowisko- intensywnie bąbelkuje, po kilku godzinach woda nie zawiera już niczego z efektu gazowania. #30 02 Feb 2013 15:51 zimny8 zimny8 Level 33 #30 02 Feb 2013 15:51 Pewnie dlatego że to nietrwały związek, jest stabilny tylko w określonych warunkach, to nic dziwnego. Wypijamy skrzyneczkę w weekend, nie samą . Kolega, autor tematu ma dobry pomysł z tym kranikiem.
jak szybko wygazować wodę