W tym wszystkim Andrzej zupełnie pogrążył się w pracy, a ja zajmowałam się domem, ponieważ mój mąż wolał, żebym nie pracowała. Lata mijały, a my byliśmy zadowoleni z naszego życia, więc ta zdrada była dla mnie jak grzmot z jasnego nieba. Pamiętam to jego „wybacz mi”, ale nie mogłam się na to zdobyć.
W piątek zostawił portfel w domu i coś mnie tknęło, żeby go przeszperać. Co się okazało? Zastawił w lombardzie wiertarkę i nowego laptopa, którego jeszcze nie spłaciliśmy. Oczywiście zauważyłam brak laptopa, ale wytłumaczył mi, że dał go koledze do naprawy systemu. Uwierzyłam, bo myślałam, że mąż się zmienił.
Wiodłam dobre życie. Do Poznania przyjechałam na studia z małej miejscowości pod Szczecinem. Byłam niezwykle dumna, bo pierwsza w rodzinie poszłam na studia. Moja rodzina uważała to za fanaberię. Uważali, że powinnam wyjść za mąż, urodzić dzieci i wieść spokojne życie w naszej rodzinnej mieścinie.
Mąż zostawił mnie w ciąży. Czy wpływa to na jego winę przy rozwodzie? 17/09/2017. Na etapie poprzedzającym wszczęcie postępowania rozwodowego, wielu małżonków zastanawia się nie tylko nad „opłacalnością” dochodzenia winy w rozwodzie, ale i możliwością uzyskania orzeczenia o tej winie.
Mąż zostawił mnie w ciąży i zniknął Mapa opadów i burz w Nijlandzie, interaktywny radar online dla miejscowości Nijland, Prowincja Fryzja, Niderlandy.
Tym bardziej, kiedy patrzysz na zwierzaków z dziećmi, oto one najlepsze opiekunki dla maluchów. Znaki zodiaku, które najlepiej sprawdzają się w roli mam. Ich serca są pełne miłości i troski. Dziecko bawi się z psem. Niektóre rodzice są bardzo ostrożnie, aby całkowicie zostawić swoje dzieci z psami.
Mąż zostawił mnie w ciąży i zniknął. Wrócił dopiero po 10 latach i powiedział co następuje, po czym przez długi czas nie znalazłam dla siebie miejsca Mój były mąż w jakiś sposób uciekł z pieniędzmi.
7rZdWkK. Zdradziłam męża i jestem w ciążyCo robić, kiedy jesteś w ciąży wynikającej ze zdrady?Czy warto zachować zdradę w tajemnicy, kiedy pojawia się ciąża?Zdradziłam męża i jestem w ciążyZdrada jest często czymś, co trudno wybaczyć nie tylko partnerowi, ale i także samej sobie. Wiele kobiet i mężczyzn ukrywa romanse, a często nawet nigdy nie decyduje się do nich przyznać. Niestety sytuacja robi się niezwykle problematyczna, kiedy wynikiem niewierności wobec męża staje się ciąża. Dziecko, które zostało już poczęte przyjdzie niebawem na świat i na zawsze będzie przypominało małżonkom o tym, co się stało. Jak zachować się, kiedy zdradziłaś męża i jesteś w ciąży?Co robić, kiedy jesteś w ciąży wynikającej ze zdrady?Przede wszystkim musisz sobie uświadomić, że niedługo zostaniesz matką i tak, czy inaczej nie unikniesz rozmowy z partnerem. Masz kilka opcji, jak zachować się w takiej się czyje to dziecko. Chociaż sytuacja wydaje się niezwykle ciężka to może się okazać, że ciąża, w którą zaszłaś wcale nie jest wynikiem romansu. Spróbuj ustalić, kiedy w nią zaszłaś, zanim porozmawiasz z o dziecku. Nawet, jeżeli nie planowałaś macierzyństwa, to nie ma już znaczenia. Musisz zadbać o swój spokój, chociaż nie będzie to łatwe. Przed Tobą trudne wyzwanie, nie tylko rozmowa z mężem, ale także rola z ojcem dziecka. Czy zdrada jakiej się dopuściłaś wynikała z miłości? Jeżeli czujesz coś do kochanka, to całkiem dobrym rozwiązaniem jest rozmowa z nim i wyznanie mu prawdy. Może być tak, że ucieszy się lub wykaże chęć pomocy przy z mężem. Kiedy istnieje opcja, że to mąż jest ojcem dziecka, wówczas możesz zdecydować się przemilczeć zdradę. Niestety jest to oszustwo i całkiem duża szansa, że w końcu się wyda. Igrasz z uczuciami partnera oraz maluszka, który może nazywać go prawdę. Szczera rozmowa z małżonkiem będzie niezwykle trudna. Możliwe, że nie uzyskasz jego wybaczenia i Wasze małżeństwo się rozpadnie. Mimo wszystko przed Tobą całkiem nowe życie. Decyzja o tym, aby powiedzieć o romansie jest dobra, także dlatego, że pozwala Ci uzyskać względny spokój, a z czasem może nawet zaczniesz żyć normalnie. Jest to także nauczka na przyszłość, że każda krzywda wyrządzona drugiej osobie ma swoje konsekwencje. Możliwe także, że podczas rozmowy z partnerem znajdziesz rozwiązanie sytuacji i podejmiesz decyzję jak dalej warto zachować zdradę w tajemnicy, kiedy pojawia się ciąża?Wiele kobiet, które uległy innemu mężczyźnie i zaszły z nim w ciąże decyduje się zwyczajnie wmówić mężowi, że dziecko jest jego. Kłamstwo i budowanie szczęścia na oszustwie nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Pamiętaj, że kiedy decydujesz się na taki krok zwyczajnie robisz kolejną złą rzecz. Strach przed samotnym macierzyństwem może Cię paraliżować, jednak tak naprawdę nie masz już innego wyjścia, jak po prostu się z tym pogodzić. Porozmawiaj szczerze z mężem i daj mu czas, jeżeli nadal go kochasz. Rozważ także opcję stworzenia nowej rodziny z kochankiem, jeżeli łączy Was coś więcej. Zastanów się, co byś czuła będąc na miejscu małżonka i czy rzeczywiście wolałabyś być oszukiwana?Zdrada zakończona ciążą to szok dla kobiety, niestety często dochodzi do takich sytuacji, a w konsekwencji cierpi dziecko. Masz prawo oczekiwać, że ojciec malucha podejmie się opieki nad nim razem z Tobą lub zapewni finansowy byt i o to nigdy nie bój się walczyć. Rozwód z mężem może być nieunikniony, jednak skoro dopuściłaś się zdrady, to może w głębi duszy przestało łączyć Was już głębokie uczucie? Nie zmuszaj się do pozostania przy mężu tylko z poczucia winy i nie bój się ponieść konsekwencji swojego czynu, w końcu niebawem zostaniesz mamą. Tagi: ⭐ jestem w ciąży z kolegą męża, zdradziłam męża w pracy, byłam pijana zdradziłam, zdradziłam męża i zaszłam w ciążę,
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2011-11-01 15:08:12 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Temat: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyMoja historia nie należy do najciekawszych, otóż mam 31 lat i 8 letnią córkę. Przez niespełna 3 lata byłam w związku z mężczyzną (4 lata starszy, rozwodnik z jednym dzieckiem), którego kochałam i myślałam że ułożę sobie z nim życie. Niestety od początku było coś nie tak, ja się zadłużyłam po uszy, on niby tez ale był jeden problem: on jest muzykiem i co weekend nie bylismy razem gdyż grał po weselach i za to więcej czasu spędzał ze znajomymi niż ze mną, przy tym pił i się dobrze bawił. Również poznawał wiele nowych kobiet, to jemu odpowiadało. Ja czekałam na niego 2 miesiącach od poznania znalazł pretekst i odszedł, odszedł do innej dziewczyny, z którą miał romans jeszcze za czasów swojego malżeństwa. Po miesiącu odezwał się do mnie że tęskni i chciałby ze mną być. Zgodziłam się, gdyż mi na nim zależało, a może czułam się samotna. Zamieszkaliśmy sami z moją córką razem w moim domku. On akurat nie miał pracy, gdyż firma którą prowadził nie przynosiła korzyści. Ja pracowałam, on siedział w domu, tylko te weekendy były dla niego formą zarobku. Zawsze gdy był w potrzebie to jemu pomagałam jak mogłam, patrzyłam w pierwszej kolejności na córkę i na niego, ja zostawałam w tyle. Niestety ciągle coś było nie tak: albo obiad nie z dwóch dań, albo nie na czas, albo coś nie zrobione przeze mnie, albo za późno z pracy wróciłam. A on gdy wchodziłam w próg to leżał z pilotem w ręku i pił piwo. Tak było co dzień. Dochodziło do kłótni, on mnie wyzywał od różnych, ja nie wytrzymywałam tego nerwowo i dochodziło do rękoczynów czego konsekwencją był zlamany nos czy palec ( u mnie). Interweniowała policja kilka razy, on 2 razy był zatrzymany na wytrzeźwiałce. Rozstawaliśmy się i powracaliśmy z powrotem do siebie jak bumerangi. Gdy mnie opuszczał to wyjeżdżał do rodziny 400 km ode mnie a oni nie robili sobie z tego powodu nic, jeszcze to ja byłam tą złą. W lutym tego roku okazało się że jestem w ciąży. ja bardzo chciałam tego dziecka gdyż myślałam że to coś zmieni między nami, on nie był jakoś temu przeciwny. Zaczęliśmy planować przyszlość, mieliśmy powiększyć sobie dom (oczywiście ja miałam zaciągnąć kredyt gdyż on nie miała stalego źródła dochodu i dom jest mój), on nalegał żeby przepisać na niego część domu, gdyż na nieswoim nie będzie nic robił. Pojechaliśmy do jego rodziny na święta wielkanocne ale już na drugi dzień zostałam przez nich wyrzucona i musiałam wracac w ciąży z dzieckiem do domu pociągiem, on tam zostal gdyż stał za nimi. Powiedział że to nie jego dziecko i że ja przez cały czas się ciągałam z innymi mężczyznami co było nieprawdą. kazał mi nawet je usunąć bo on nie ma zamiaru płacić alimentów. Zawsze byłam jemu wierna, w przeciwieństwie niego samego. Ale po miesiącu czasu wrócił do mnie. Nie przeprosił mnie za to co było, tylko jeszcze twierdził że to ja źle zrobiłam. Ja go przyjęłam bo go kochałam i nasze jeszcze nie narodzone dziecko. Ok 2 miesiące było dobrze i znów awantura. Chciałam się rozejść ale on prosił mnie abyśmy spróbowali jeszcze raz. I znów byliśmy razem. Miesiąc temu doszło do kolejnej klótni o głupotę, on się napił i wyzywal mnie, jak zwykle był arogancki wobec mnie. Szarpalismy się i złamał mi palca. Tu prawa ręka w gipsie, 9 miesiąc ciąży a on zwinął swoje rzeczy i wyjechał do rodziny, którzy przyjeli go z radością pod swoje skrzydła. W trakcie tego miesiąca kilkanaście razy mnie wyzwał, mówi że dziecka nie chce i nie wiadomo co się urodzi a może w ogóle. potem jak miał przyjechać grać wesele to mówił że tęskni, że chce porozmawiać i żebyśmy spróbowali narazie na odległość żyć a może zmieni się na lepsze. Wyjeżdżal z łzami w oczach a po 2 dniach siedział na komputerze i szukał dziewczyn na serwisach randkowych pisząc do nich takie slowa jakich ja nigdy od niego nie usłyszałam. i znów dzwonił jak się czuję, i potem jak był wypity to mówił znów same złe rzeczy na mnie i dziecko. Teraz czekam na rozwiązanie i nie wiem co zrobić, czy informować go o narodzeniu dziecka? Czy starać się żebyśmy byli znowu razem? Jest sens? Czy coś się zmieni? Jeśli nie ma to sensu to jak o nim zapomnieć? Ja go kocham 2 Odpowiedź przez Gladys 2011-11-01 15:18:01 Gladys Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-08 Posty: 968 Wiek: 25 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyO Matko...chcesz żyć z tyranem??? ja się dziwię że tyle wytrzymywałaś ,wybaczałaś wracałaś,a on jedynie Cie wykorzystywał z tego co piszesz ;/ proszę Cie daj sobie z nim spokój bo jeszcze zrobi Tobie krzywdę albo co gorsza dzieciakom ...odetnij się od tego człowieka raz na zawsze dasz sobie radę bez niego!! i tak dawałaś radę ,nie to że tylko Ty dbałaś i zarabiałaś na rodzinę to jeszcze jego utrzymywałaś a on tak Ci się odpłacał...zastanów się co czynisz ! 3 Odpowiedź przez Luminita 2011-11-01 15:31:59 Luminita Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-19 Posty: 79 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyDokładnie tak jak pisze Moja poprzedniczka,odejdź od Niego póki masz jeczsze możliwośc. Nie pozwól , aby Twoje dzieci miały takie dzieciństwo jakie Ty masz życie z Nim. Miłośc , miłością , ale musisz to zrobic dla dzieci. One nie są niczemu winne. Pomyśl o Tym. 4 Odpowiedź przez NiobeXXX 2011-11-01 16:01:10 NiobeXXX Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: życie ciągle sprawia mi zawód Zarejestrowany: 2011-01-06 Posty: 1,162 Wiek: gdy urodził się Chrystus byłam w liceum Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Nie można sie odkochać na zawołanie- emocjonalnie niemożliwe, ale ustal sobie fakty i są takie, że utrzymujesz bezrobotnego flustrata, który Cie bije, nie szanuje, bije (podwójnie ochydne, bo bije kobiete, która jest w ciąży) próbuje Tobą nieudolnie manipulować za pomocą waszego dziecka- raz troskliwy tatus a raz wyjeżdza do rodzinki twierdząc, ze dziecko nie jego, chce bys połowe swojego domu przepisała na niego (mam nadzieje, ze tego nie zrobiłas, inaczej wpadłaś jak śliwka w kompot). Piorytety; ty, twoja córka i nowe pozwól by takie zero Cie szmaciło, nic nie napisałaś o tym jak traktuje Twoją starszą córke- teraz moze byc ok, ale w przyszłości, gdy on poczuje sie pewniej, bedzie miał pewność, że jesteś emocjonalnie od niego zalezna może być ja nie wierze, ze on bedzie dobrym ojcem, bo nie piszesz nic o tym jak traktuje swoje dziecko, domyślam sie, ze nie ma z nim zbyt intensywnego nie odchodz od niego, ty wykop tego zapijaczonego wodzireja-damskiego boksera za drzwi swojego domu. Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez Remarque 5 Odpowiedź przez Lysyfacet 2011-11-01 16:13:07 Lysyfacet Net-Facet Nieaktywny Zawód: ...a jak światło zgaśnie ;-) Zarejestrowany: 2011-09-04 Posty: 120 Wiek: 35 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Złapałaś bluszcza -> odciąć, proszę. Heh... 6 Odpowiedź przez anna0804 2011-11-01 18:06:57 anna0804 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-21 Posty: 548 Wiek: 29 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Witaj Dora31Wiem ze milosc jest slepa i czasami pozwalamy na bardzo duzo by tylko zatrzymac ukochanego przy sobie...dajemy sie ponizac manipulowac dreczyc tylko po to by byl z nami...niemyslimy o swojej godnosci chcemy miec tylko kochana osobke przy sobie za wszelka cene...Wiem jak jest Tobie ciezko jak cierpisz ale on odchodzi wraca odchodzi wraca tak jak jest jemu wygodnie a ty ciagle czekasz nie pozwol na to niepozwol by nadal Cie ponizal upokazal pokaz mu ze jestes silniejsza od niego madrzejsza i ze dasz sobie rade sama bez niego( wiem ze jest ciezko) ale ty nie jestes sama masz corke i maluch w drodze napewno sie wszystko ulozy...Nie pozwol by facet podniosl reke dla Ciebie...on nie jest Ciebie wart 7 Odpowiedź przez Lady_AL/F 2011-11-01 20:21:45 Lady_AL/F Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Human Resources Zarejestrowany: 2011-04-10 Posty: 638 Wiek: 18++ Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Masakra jakaś!!!Ja nie zastanawiała bym się ani chwili: wykop drania zanim nie zrobił z Ciebie że jest Ci ciężko, ale jakie będziesz miała życie z takim draniem, osobnik, to IDIOT@ Dałam czasowi czas i teraz zaczynam na nowo żyć, a za chwilę do tego będę szczęśliwa, bo taki mam plan 8 Odpowiedź przez annaJo 2011-11-01 20:35:57 annaJo Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: wyuczony gruntownie Zarejestrowany: 2011-10-11 Posty: 1,531 Wiek: piękny Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążykoszmarDora, czy tobie taka męka odpowiada? Nie doczytałam się niczego pozytywnego o tym urodzisz dzidziusia zgłoś go jako ojca, bo ojcem jest. Ale to tylko dla alimentów, o które go pozwiesz. Będzie się bronił, zaprzeczał że to nie jego dziecko - przegra. Nie masz obowiązku o niczym go informować, on na to nie zasługuje. Swietnie dajesz sobie radę, bez niego będzie ci tylko lżej. Jakoś nie napisałaś jak na twoją córkę to wszystko wpływało, czy aby pozytywnie? 9 Odpowiedź przez BabaOsiadła 2011-11-01 20:46:03 BabaOsiadła 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-09-14 Posty: 5,676 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Dora31 napisał/a:Czy starać się żebyśmy byli znowu razem?Jasne, postaraj się...Cudowne życie fundujesz swoim dzieciom. Córka już nie ma ojca (nie napisałaś, co z nim, ale nie musisz), to załatwiłaś drugiego tatusia, który pije alkohol, imprezuje, bije kobietę (o zgrozo, nawet ciężarną!) samemu zdradza a kobietę wyzywa od dziwek... Wspaniały wzorzec mężczyzny dla Twojej córki! A teraz, będąc w pełni świadoma, jaki to bezduszny cham, powołałaś na świat kolejne dziecko. I zamierzasz nadal być z tym sadystą, nierobem i puszczalskim cwaniaczkiem. Gratulacje, jesteś na najlepszej drodze do tego, by zniszczyć życie dwóm osobom - Twoim dzieciom. 10 Odpowiedź przez Kaja83 2011-11-01 21:03:52 Kaja83 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-11-01 Posty: 766 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Dora31 napisał/a:...Niestety od początku było coś nie tak,... co weekend nie bylismy razem gdyż grał po weselach i za to więcej czasu spędzał ze znajomymi niż ze mną, przy tym pił i się dobrze bawił. Również poznawał wiele nowych kobiet, to jemu odpowiadało. Ja czekałam na niego codziennie. Po 2 miesiącach od poznania znalazł pretekst i odszedł, odszedł do innej dziewczyny.... On akurat nie miał pracy, .... Niestety ciągle coś było nie tak: .... leżał z pilotem w ręku i pił piwo. ...zlamany nos czy palec ( u mnie). Interweniowała policja ... W lutym tego roku okazało się że jestem w ciąży. ja bardzo chciałam tego dziecka gdyż myślałam że to coś zmieni między nami,...Zaczęliśmy planować przyszlość, mieliśmy powiększyć sobie dom (oczywiście ja miałam zaciągnąć kredyt gdyż on nie miała stalego źródła dochodu i dom jest mój), ..... kazał mi nawet je usunąć bo on nie ma zamiaru płacić alimentów. ..... Ok 2 miesiące było dobrze i znów awantura. .... doszło do kolejnej klótni o głupotę, on się napił i wyzywal mnie, jak zwykle był arogancki wobec mnie. Szarpalismy się i złamał mi palca. Tu prawa ręka w gipsie, 9 miesiąc ciąży a on zwinął swoje rzeczy .... po 2 dniach siedział na komputerze i szukał dziewczyn na serwisach randkowych pisząc do nich takie slowa jakich ja nigdy od niego nie usłyszałam. i znów dzwonił jak się czuję, i potem jak był wypity to mówił znów same złe rzeczy na mnie i dziecko. Teraz czekam na rozwiązanie i nie wiem co zrobić, czy informować go o narodzeniu dziecka? Czy starać się żebyśmy byli znowu razem? Jest sens? Czy coś się zmieni? Jeśli nie ma to sensu to jak o nim zapomnieć? Ja go kocham Chyba czas abyś poszła po rozum do głowy i nie zadawała sobie głupich pytań, jesteś dojrzałą kobietą, nie młodą gąską, która patrzy ślepo w meliniarza i widzi w nim księcia ... Być moze ten typ mógłby się zmienić gdyby np. upadł na głowę, ponoć są takie przypadki, że ludzie po wypadku stają się zupełni inni niż byli przed nim, może pomogłaby też transfuzja krwi, żeby było jasne nie podsuwam Ci żadnych głupot do głowy! Koleś się nie zmieni, nie, nie, prezentuje sobą patologię i nic więcej! Dziewczyno ocal swoje dzieci, daj im normalne życie, jego pociągnij o alimenty i najlepiej postaraj się o zakaz zbliżania. Nie jesteś cierpiętnicą. ... you make me feel like a natural woman ... 11 Odpowiedź przez nikaa1982 2011-11-01 21:04:22 nikaa1982 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-10-19 Posty: 271 Wiek: 34 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Dora31 napisał/a:Czy starać się żebyśmy byli znowu razem? Jest sens? Czy coś się zmieni? Jeśli nie ma to sensu to jak o nim zapomnieć? Ja go kocham Oczom nie dowierzam. Ja mam nadzieję, że to żarty. Wiesz co jest najgorsze? Że ty kochasz jego ale nie kochasz siebie... nie kochasz też swoich dzieci. Jak można fundować ŚWIADOMIE swoim dzieciom takie bagno? Co z Twoją córką, przecież ona napewno na to wszystko patrzyła? Wybacz ale to dla mnie niedorzeczne. 12 Odpowiedź przez alutka88 2011-11-01 21:22:42 alutka88 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-07-24 Posty: 70 Wiek: 23 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Popieram poprzedniczki, droga Doro. Rozumiem, że wiele kobiet uzależnionych emocjonalnie od partnerów, kochających ich czuje, że nie jest w stanie odejść. Ale jest to KONIECZNE! Dla dobra Twojego i twoich dzieci powinnaś całkowicie zerwać relację z tym facetem. "Miej serce i patrzyj sercem". 13 Odpowiedź przez Dora31 2011-11-01 22:49:46 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyWiem, że moje myślenie jest chore i powinnam zerwać z nim znajomość, tylko jest mi ciężko w tej chwili, kiedy to urodzi nam się dziecko. Jestem naiwna wierząc w jego zmianę ale to jest silniejsze ode mnie. Może czas otworzy mi oczy na całą sytuację. 14 Odpowiedź przez Lilusia50 2011-11-01 23:22:23 Lilusia50 Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-05-10 Posty: 430 Wiek: metryka zaginęła Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Doro31, ów jegomość jest ojcem Twojego Maluszka i to jest pewne, ale jak się zachowa w tej sytuacji nie możesz przewidzieć, więc na co liczysz ? Po prostu ukierunkuj się na siebie samą i dobro swoich dzieci. O tym pomyśl i to miej tylko i wyłącznie na względzie, dlaczego jeszcze rezerwujesz miejsce w swoim sercu dla drania, który traktuje Cię gorzej niż obcą osobę, a nie jak kobietę i matkę swojego dziecka ? Rozumiem Twój obecny stan, końcówkę ciąży i czekający Cię poród, ale miejsca dla takiego facecika w Twoim sercu po prostu nie może być. Trafiłaś, jak trafiłaś, ale dajesz jeszcze sobą manipulować. Potraktuj faceta, jak koszmarną pomyłkę w swoim życiu, tyle pomyłek funduje życie każdemu z nas. Czas wyjść z tej sytuacji z godnością, bo godności Ci nie odbierze, jeśli na to nie pozwolisz, a jak na razie niestety pozwalasz.... Byłam ostatnio na oddziale położniczym u dziewczyny, która rodziła bez swojego partnera (odszedł siną dal). Ale gdy popatrzyłam na inne dziewczyny i ojców ich dzieci, które się narodziły w tym samym czasie, to chyba wolałabym, aby takich facetów w moim życiu nie było ..... Nie generalizuję oczywiście, nie wszyscy byli do skreślenia, ale niektórzy na pewno ..... Kwintesencja życia. Na facecie jednak (czy na jego braku w danej chwili) życia się nie kończy. A dla Ciebie się zaczyna i dla Twojego nowo narodzonego dzidziusia także. Przytulam mocno :-) To, co za nami, i to, co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym, co jest w nas. 15 Odpowiedź przez dorim 2011-11-02 14:33:49 dorim Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-10-20 Posty: 129 Wiek: 33 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży ja bym go tylko o alimenty podałai zapomniała o nim jak najszybciej czego ci życzę jak nie zaryzykujesz, nie przekonasz się............ 16 Odpowiedź przez germanka 2011-11-02 15:35:27 germanka Do zakochania jeden krok Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-04 Posty: 41 Wiek: 24 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyDoro31... zdaje się, że takie powiedzenie "przeciwieństwa się przyciągają" jest prawdziwe. Facet, który jest tyranem bez serca zawsze znajdzie kobietę wrażliwą, delikatną i opiekuńczą jaką wydajesz się być Ty (oczywiście działa to także w drugą stronę). Decyzja oczywiście należy do Ciebie. Nie uważam, że ktokolwiek na naszym Forum jest upoważniony do przyjęcia odpowiedzialności za Twoje życie, mówiąc Ci, czy masz do Niego wracać, czy nie. Odpowiedzialności? Tak, dokładnie tak. Wiele osób siedzących w domowym zaciszu w łatwy i nieprzemyślany sposób potrafi napisać: zostaw go dziewczyno i już! albo tacy się nie zmieniają czy też spróbuj dla dobra dziecka. Decyzja tak naprawdę należy do Ciebie. Ja od samej siebie mogę powiedzieć, że wspieram Cię duchowo i mam nadzieję, że podejmiesz właściwą dla Was decyzję. Czytając Twój post aż nie mogłam uwierzyć, że ktoś może być tak okropny, okrutny, podły... aż brak mi słów. Może i się zmieni, bo nie jest powiedziane, że ludzie się nie zmieniają, tylko KIEDY to się stanie. Może coś go tknie, jak dziecko się urodzi, jak je zobaczy, a może stanie się to dużo później. Powinnaś zadać sobie pytanie, czy jeśli dasz mu szansę, będziesz w stanie czekać na jego poprawę rok, dwa czy 10 lub 20 lat? Czy masz na to siłę? Z drugiej strony po tylu przejściach trudno sobie wyobrazić kolejną szansę, której ON może nie uszanować. Jedno wydaje się być pewne: tym razem to on powinien się postarać, myślę, że te powroty do Ciebie za łatwo mu przychodziły. Może powinnaś odczekać, wyciszyć się, wszystko przemyśleć i poczekać, czy on zrobi to samo. I pamiętaj, że jeśli Ci coś obieca, to razem ze słowem muszą iść czyny! Nie złap się na puste obietnice. Ściskam. 17 Odpowiedź przez cytrusowa 2011-11-02 17:50:06 cytrusowa Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-25 Posty: 202 Wiek: 29 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyjezu dziewczyno czytam i nie wierzę w to co widze ! już dwano przekroczyłaś granice własnej godności , odpowiedz sobie na pytanie jakie jeszcze upokorzenia zamierzasz znosić ze strony tego faceta ? dokąd zamierzacie razem dojść ? i wiesz co powiem wprost nawet nie jest mi Ciebie żal, sama wpakowałaś się w takie g....Przestań myslec tylko o sobie zasłaniając się tesketm " bo ja nie moge " tylko pomysl o swojej córce ! i kolejnym dziecku które lada moment będziesz mieć , nie można fundować dzieciom takich warunków , takiej chorej atmosfery , konsekwencjie Twoich niedorzecznych decyzji bedą zbierac Twoje dzieci w dorosłym życiu , ocknij się z tego amoku jakiegoś uzależnienia od tego faceta i zacznij mysleć o sobie i dzieciach . 18 Odpowiedź przez Dora31 2012-02-24 11:10:30 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyWitam, 5 listopada urodziła się moja śliczna córeczka poinformowałam tatusia o tym fakcie, który powiedział że to jedno co nam się udało. Liczyłam że przyjedzie do szpitala (przebywał w tym czasie u rodziny 400 km stąd), że odbierze nas stąd do domu, jednak się przeliczyłam. Zadzwonił może z dwa razy albo napisał smsa i to bardziej wymuszonego przeze mnie, więcej nie zrobił nic. Przykro mi było patrzec jak w szpitalu nowo narodzone dzieci odwiedzają ich ojcowie, jak stoją pod salą porodową i czekają na tą wiadomość że wszystko jest w porządku, ja takiej możliwości nie miałam. W tych pierwszych dniach pomogła mi rodzina. On zjawił się po ponad tygodniu, niby zobaczyć dziecko, no ale bez spotkania ze swoja "przyjaciółką" tez się nie obeszło. Wyjechał z łzami w oczach. No ale oczywiście dziecka nie uznał, nie chciał przyjechać i pójść ze mną do USC żeby to zrobic. Kolejne spotkanie było na święta, przyjechał i spędzilismy 3 dni razem, wyjechał bo musiał niby cos załatwić, z uznaniem dziecka dalej nic. Ostatnio zjawił się w połowie stycznia, był 3 tygodnie, pomógł pomalowac mi nowe mieszkanie, opiekował się dzieckiem, ogólnie było dobrze gdyby nie te codzienne wieczorne picie, bez tego nie mogło sie obejść. Byłam zła bo dziecku nie kupił praktycznie nic (no może kapciuszki za 10 zł), do zycia sie nie dokładał bo mówił ciągle ze nie ma pieniędzy (od miesiąca nie miał też pracy), ale na piwo i papierosy było go stać. Szukał pracy przez internet, ja też jemu pomagałam, chciał niby znaleźć coś tutaj w okolicy zeby być z nami ale jak cos się trafiło to jemu nie pasowało. Powiedział ze musi jechać do rodziny żeby coś załatwić i wróci napewno za kilka dni. Do tej pory nie przyjechał, dziecka nie uznał, a nawet pożyczył ode mnie ostatnie 50 zł niby na podróż. Przez ten czas usłyszałam znowu wiele niemiłych słów na swój i dziecka temat, że to wszystko moja wina bo to ja jestem niedobra, że jakby był z inną kobietą to dałaby jemu syna a nie córkę, no i oczywiście ze dziecko jest nie jego, itd. No ale potrafił równiez nakrecać mnie na wyjazd do jego rodziny, ze fajnie byłoby być razem i temu podobne. Poprostu jego poziom myślenia zależy od poziomu alkoholu we krwi. Pytałam sie o kwestie chrzcin, oczywiście on nie bedzie siedział przy jednym stole z moją rodziną. w końcu poszłam sama do księdza, zamówiłam chrzest a ksiądz widząc akt urodzenia i po krótkiej rozmowie powiedział że mam ojca dziecka nie informować o dacie chrztu i nie chce go na nim widzieć. Dałam ojcu dziecka czas do poniedziałku jeżeli chce cos zmienic miedzy nami (czas na uznanie dziecka i wyprostowanie sprawy chrztu) ale dzisiaj jest trzeci dzień kiedy on milczy i chyba ten czas jest właśnie dla mnie żeby zrozumieć że nie ma to dalej sensu. Jest mi bardzo źle patrząc na maleństwo i wiedząc że ojciec jej nie chce, wogóle to z niego kawał ch... W przyszłym tygodniu składam pozew do sądu o uznanie dziecka, alimenty i pozbawienie jego calkowicie praw, gdyz nie wyobrazam sobie aby taki typ mógł decydowac o jej losie. Alimentów wierzę że nie będzie płacił bo juz jednych nie płaci, a poza tym nie podejmuje pracy (a mozliwości ma ogromne) żeby nie wyegzekwować od niego żadnej kasy. Mam nadzieje że będe miała siłę aby przejść przez to wszystko i liczę na to że jeszcze szczęście się do nas usmiechnie 19 Odpowiedź przez cronos_pl 2012-02-24 12:49:07 cronos_pl Net-Facet Nieaktywny Zawód: ciekawy Zarejestrowany: 2012-02-10 Posty: 195 Wiek: do emerytury daleko Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyMam nadzieję, że będzie dobrze i pamiętaj dobro wraca i tak też bedzie u Ciebie. Powodzenia. 20 Odpowiedź przez serce i rozum 2012-02-24 13:22:45 serce i rozum Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-06-10 Posty: 138 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyTo, że Ty sobie na to pozwalasz, to chociaż mnie szokuje, mówię trudno. Może lubisz być bita, poniżana, szmacona. Ale, że takie życie z premedytacją, patrząc tylko na siebie, fundujesz swoim córeczkom to SZOK! Jak możesz pozwolić 9 letniej dziewczynce na oglądanie taki sytuacji? Chcesz, że by taki model rodziny był dla Niej normalny? Co zrobisz, jak Ona (nie daj boże) w przyszłości będzie bita i poniżana? Jak Ją uchronisz, jeśli dla Niej będzie to normalne?!Pomyśl o swoich córeczkach, przestań myśleć o swojej ,,miłości,, do tego palanta! 21 Odpowiedź przez Leila01 2012-02-24 13:26:04 Leila01 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-11 Posty: 2,752 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Trzymam kciuki i wytrwalosci zycze:) To my tworzymy nasze własne przeznaczenie... 22 Odpowiedź przez Kalamarnica30 2012-02-24 13:44:39 Kalamarnica30 Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-01-25 Posty: 79 Wiek: 30 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Dora31 napisał/a:...W przyszłym tygodniu składam pozew do sądu o uznanie dziecka, alimenty i pozbawienie jego calkowicie praw, gdyz nie wyobrazam sobie aby taki typ mógł decydowac o jej losie... Mam nadzieje że będe miała siłę aby przejść przez to wszystko i liczę na to że jeszcze szczęście się do nas usmiechnie I Chwala Bogu Silna kobieta z Ciebie. Najlepszego zycze. 23 Odpowiedź przez Dora31 2012-03-19 20:10:25 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyWitam, pozwu do sądu jeszcze nie złożyłam bo sytuacja troszke się zmieniła. Otóż tatuś postanowił uznać dziecko przed USC i nadał jej swoje nazwisko, jeden dzień a ja już tego żałuję i nie wiem czy dobrze postąpiłam zgadzając się na to. Czy można będzie to jeszcze jakoś zmienić aby dziecko wróciło do mojego nazwiska? Chwila słabości i człowiek robi takie głupoty że głowa boli 24 Odpowiedź przez kawa z pianką 2012-03-20 10:32:58 kawa z pianką O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-17 Posty: 68 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyKurcze, straszną huśtawkę sobie fundujesz, podziwiam, jak Ty to jeszcze wytrzymujesz, nie można nawet się doliczyć ile on już razy wyjeżdżał i wracał. Rozumiem Cie, że chciałabyś być z nim, ale on się chyba nie nadaje do związku, do roboty się nie garnie, bez sensu totalnie, weź go zostaw w cholerę i żyj dla dzieci i siebie, musisz sama sobie wytłumaczyć, że on Ci tylko zatruwa życie, ani pomocy z jego strony, ani uczucia, darmozjad jeden, niech jedzie do swojej rodziny, tam będą pewnie tolerować jego zachowania. 25 Odpowiedź przez RenataL 2012-03-21 14:34:00 RenataL Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-15 Posty: 33 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyBardzo smutna historia:-( Ten facet się nie zmieni, nigdy. A wręcz będzie gorzej. Może dojść do nie chcę nikogo osądzać ...Ty masz dzieci, one są Twoje, pomyśl o nich. Jak one Cię będą szanować jak dorosną. 26 Odpowiedź przez kwiatuszek19 2012-03-21 14:56:40 kwiatuszek19 Zbanowany Nieaktywny Zawód: uczeń Zarejestrowany: 2012-03-21 Posty: 46 Wiek: 19 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciąży Zyjesz w błędnym kole ! Czas pokazał kto jest kim... 27 Odpowiedź przez Dora31 2012-03-28 01:30:30 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyzal 28 Odpowiedź przez Dora31 2012-03-28 01:46:00 Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążyWyjechał i już nie wróci. 29 Odpowiedź przez Dora31 2012-03-28 01:47:22 Ostatnio edytowany przez Dora31 (2012-03-28 08:57:23) Dora31 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-11-01 Posty: 10 Odp: Partner zostawił mnie w 9 miesiącu ciążykolejny raz mnie zdradził, okłamał... tacy ludzie nigdy się nie zmienią... cham zawsze bedzie chamem. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Dołączył: 2012-05-30 Miasto: Warszawa Liczba postów: 561 8 maja 2013, 19:16 cześć :*Co niektóre dziewczynki mnie pewnie kojarzą...może od poczatku -Byłam w związku 5letnim, ale mój partner nie miał dla mnie czasu. Zaczął zwiewać z domu melanżować ja w tym czasie poznałam kogoś. To było w marcu zeszłego roku. Byłam w 2mscu ciąży z tym 5letnim koniec kwietnia Rzuciłam mojego partnera 5 letniego i całe życie z dnia na dzień, nic mu nie się do Miłości mojego życia, tego którego poznałam w marcu. Mieszkaliśmy z jego były partner wyrzekł się dziecka, chlał ćpał nie utrzymywałam z nim kontaktów, nie obchodził mnie byłam mega szczęśliwa!Z nowym TŻ wzięliśmy ślub w maju :)Było cudownie! pierwszy raz w zyciu zakochałam się od pierwszego wejrzenia !W czerwcu mój były partner popełnił samobójstwo...W pażdzierniku urodził się Nasz synek, nasza iskierka kochana, mój mąż jest wpisany jako jego ojciec bo go miłość między nami marcu przeprowadzilismy się od taty. Zamieszkaliśmy sami, i wtedy zaczęło się zatracał się w pracy w interesach, kolegach, rzadko bywał w domu. Wykręcał się pracą. wszystko pozornie było ok nie robiłam mu wymówek nawet jak po 3dniach wracał na kacu to o niego dbałam o dom i o poczatku maja wyjechał w interesach i się wogóle nie odzywał, nie odbierał tel nie pisał smsów, rozmawiałam z nim przez tydzień moze 4razy zawsze tylko chwilę bo mówił że ma dużo pracy sam nie dzwonił w poniedziałek i przeprosił za swoje zachowanie, powiedział ze minął jeden dzień przez który się znowu nie odzywał bo praca...Wieczorem przyjechał na chwilę do domu i powiedział - że już mnie nie kocha,że nie czuje tego co kiedyś :(Jest ze mną z przyzwyczajenia, ze od miesiąca się miotał, że mnie okłamał jak wrócił ze mnie kocha bo tak nie jest, nic do mnie nie czuje, nie tęsknił wcale jak nie bywał w był ze mna bo mu było wygodnie... Spakował się i wyszedł od wczoraj płaczę nie wiem co robić ;( Edytowany przez buckaro 8 maja 2013, 19:26 Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86174 8 maja 2013, 19:20 Latwo przyszlo, latwo kolejny cytat poety- z deszczu pod wlasnie koncza sie pochopne decyzje, wyszlas za faceta, ktorego w ogole nie znalas i nie moglas poznac przez tych kilka miesiecy. Bardzo mi przykroz Twojego powodu, no ale czesto jest tak, ze jak kobieta uwolni sie od jakiegos drania, to od razu trafia w ramiona nastepnego, ktory okazuje sie wiekszym dupkiem. BuyADog 8 maja 2013, 19:23 Trochę przeszłaś :( . Masz dziecko więc musisz wziąć się w garść. Wiem że łatwo powiedzieć ale czasu teraz potrzebujesz. Ogólnie bardzo mi przykro Dołączył: 2013-02-24 Miasto: Wisławice Liczba postów: 1129 8 maja 2013, 19:23 Jeju, smutno się robi jak się to czyta, ale no... życie pewnie chciało dać ci nauczkę za to, że tamten stracił to życie pewnie troszkę przez ciebie. Wiesz co znam dziewczynę która zostawiła chłopaka, oszukiwała go bardzo, on popełnił samobójstwo...ona do teraz nie może być szczęśliwa.. Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 8 maja 2013, 19:24 Latwo przyszlo, latwo kolejny cytat poety- z deszczu pod wlasnie koncza sie pochopne decyzje, wyszlas za faceta, ktorego w ogole nie znalas i nie moglas poznac przez tych kilka miesiecy. Bardzo mi przykroz Twojego powodu, no ale czesto jest tak, ze jak kobieta uwolni sie od jakiegos drania, to od razu trafia w ramiona nastepnego, ktory okazuje sie wiekszym sie w 100 % . bardzo Ci wspolczuje .ale troche chyba kolega ma cos z glowa, bo nikt dla wygody nie uznaje dziecka .... Dołączył: 2013-03-28 Miasto: Liczba postów: 396 8 maja 2013, 19:25 wiem co czujesz...mialam podobnie...moj zostawil mnie i corke..wyprowadzil sie jak mala miala 5 miesiecy..jestesmy po rozwodzie..i chyba nie zaluje...nie warto plakac za kims takim, zwlaszcza jak w moim przypadku tez odwrocil sie od dziecka...musisz to wszystko dokladnie przemyslec..i na pewno nie znizac sie do poziomu by go blagac o powrot...o prawdziwa milosc nie trzeba walczyc a o falszywa nie warto! masz dziecko i masz dla kogo zyc..jesli bedziesz chciala pogadac napisz na priva to podam ci telefon i mozemy wieczorem pogadac ok i sie troche powspierac..trzymaj sie cieplutko NowszaJa 8 maja 2013, 19:25 Lepiej teraz niż za 5 lat. Jesteś silną kobietą odeszłaś od alkoholika to i teraz sobie poradzisz. Teraz wydaje się to nie możliwe, ale wierze że dasz radę - powodzenia!!! Gabibaj 8 maja 2013, 19:25 Musisz wziąć się w garść. Dasz sobie radę i bez niego. Wiele kobiet przeżyło podobną sytuację, więc i Ty sobie poradzisz. Jesteś silnym człowiekiem, który ma pod swoimi skrzydłami małą istotkę. Pamiętaj, że mężczyźni przychodzą, odchodzą, mijają. Dziecko, którym się opiekujesz, będzie przy Tobie. My też mentalnie spróbujemy Cię wspierać. Nie możesz się załamać. Przemyśl wszystko na spokojnie. Początkowo będziesz czuła żal i inne silne emocje, ale później wszystko się unormuje. Wierzę w Ciebie i w Twojego maluszka. Niech ten dekiel zrozumie, co stracił :* Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86174 8 maja 2013, 19:27 Matyliano napisał(a):cancri napisał(a):Latwo przyszlo, latwo kolejny cytat poety- z deszczu pod wlasnie koncza sie pochopne decyzje, wyszlas za faceta, ktorego w ogole nie znalas i nie moglas poznac przez tych kilka miesiecy. Bardzo mi przykroz Twojego powodu, no ale czesto jest tak, ze jak kobieta uwolni sie od jakiegos drania, to od razu trafia w ramiona nastepnego, ktory okazuje sie wiekszym sie w 100 % . bardzo Ci wspolczuje .ale troche chyba kolega ma cos z glowa, bo nikt dla wygody nie uznaje dziecka .... No wlasnie, to mi tu nie byl szczesliwy i Was naprawde kochal, jak braliscie slub, jak uznawal Wasze dziecko, ALE to byla pochopna decyzja ze slubem, zaczal sie pierwszy problem jakis, i odszedl, zamiast przyjac postawe ojca rodziny. Coz. Daj mu czas, moze jednak przemysli swoje beznadziejne zachowanie, doceni co stracil. Edytowany przez cancri 8 maja 2013, 19:28 Dołączył: 2013-04-10 Miasto: Liczba postów: 3027 8 maja 2013, 19:31 Przykro mi :( Musisz byc załamana ale bądź silna przede wszystkim dla swojego synka musisz się wziąść w garść, napewno masz bliskich którzy będą cię wspierać a z czasem zapomnisz o nim, nie jest ciebie wart skoro tak postąpił. Jest dupkiem i tyle.
mąż zostawił mnie w ciąży