Pogoda w lutym. Średnie temperatury w ciągu dnia zazwyczaj mieszczą się w przedziale od 1℃ do 9℃. Chociaż zdarzały się też dni, w których mieliśmy -10C a nawet -15C w lutym. O ironio z reguły najzimniej jest w czasie nowojorskiego tygodnia mody. Patrząc na termometr należy pamiętać, że odczuwalne temperatury mogę być dużo
Jakie atrakcje turystyczne koniecznie trzeba tu zobaczyć w jeden dzień. 1. Bazylika Hagia Sophia. Muzeum w Stambule, mieście, które dawniej było słynnym Konstantynopolem. W przeszłości była to świątynia chrześcijańska, a później meczet. Obecnie uważa się, że budowla jest najpiękniejszym zabytkiem architektonicznym w pierwszym
Największe atrakcje turystyczne Wielkopolski – TOP 10. Wielkopolska to region z dużym potencjałem turystycznym- zobaczymy tutaj bogate w zabytki miasta, stare zamki, klimatyczne pałace i dwory, świątynie z wielowiekową historią oraz czyste jeziora. To także kolebka państwa polskiego z pierwszą stolicą w Gnieźnie.
Adres: Zamkowa 1, 37-100 Łańcut. Zwiedzenie oranżerii, która znajduje się na terenie zespołu parkowo-pałacowego w Łańcucie, może każdemu sprawić wiele radości. Klasycystyczna oranżeria, zbudowana w latach 1799-1802, przyciąga uwagę tak ciekawymi detalami architektonicznymi, jak piękny portyk joński, wsparty na czterech kolumnach.
Województwo łódzkie atrakcje – co warto wiedzieć i zobaczyć. Środek Polski. 5) Piątek – miasto w Polsce, które powszechnie jest uważane za geometryczny środek Polski. Według dokładniejszych pomiarów punkt ten znajduje się na terenie gminy Piątek, jednak nie w samej miejscowości.
7. Spływ kajakowy w Dolinie Baryczy. 8. Ścieżka Rowerowa Trasą Dawnej Kolejki Wąskotorowej. 9. Architektura w Dolinie Baryczy. 10. Ceglany Dom i spotkanie oraz spacer z alpakami. Atrakcje w Dolinie Baryczy.
Co warto zobaczyć w Lublanie? Największe atrakcje i zabytki Zamek w Lublanie. Trudno znaleźć większy symbol Lublany niż dominujący nad miastem średniowieczny zamek (słow. Ljubljanski grad). Pierwsza twierdza istniała w tym miejscu już w XI wieku, jednak obecny kształt budowli to efekt przebudowy dokonanej w XV wieku.
ENSRiic. Ten post jest również dostępny w wersji: Ελληνικά (grecki)Skopelos Warte zobaczenia, Skopelos Zabytki archeologiczne, Skopelos Zwiedzanie, Grobowiec Skopelos Stafylos, Skopelos Klasztory, Skopelos Kościoły, Zamek Skopelos, Skopelos Sentoukia SKOPELOS WARTE ZOBACZENIA Grób Staphylosa, 4 km od stolicy. Jego bogaty skarb skłonił archeologów do wniosku, że grobowiec należał do starożytnego króla. Dziś skarb można zobaczyć w muzeum pobliskiego miasta Wolos, na przeciwległym wybrzeżu Grecji. Nieliczne pozostałości świątyni Asclipio (4 wiek pne), na plaży, niedaleko miasta Skopelos (XIII w.), wysoko nad stolicą, w miejscu starożytnego akropolu. Do dziś zachowało się niewiele ruin. Starożytne grobowce wykopane w skałach, godz Sentoukia, w Mount Delphi. Ze względu na swoje położenie można dojść do nich tylko pieszo. W ramach projektu Klasztory Skopelos są również warte zobaczenia. INNE CIEKAWE RUINY STAROŻYTNYCH STRON Panormos„Ściana Kastro - 5 wiek pne Dwie okrągłe wieże na szczycie niewielkiego wzgórza oraz część muru cytadeli to wszystko, co pozostało ze starożytnego miasta, które prawdopodobnie rozciągało się wzdłuż całej doliny. Zachodnia wieża jest datowana na V wiek i wschodni IV wiek pne. Wokół tego miejsca zaśmieconych jest wiele rzeźbionych kamieni i kawałków ceramiki. Mogła być także świątynią poświęconą bogu Panu. St. Sophia, stary kościół chrześcijański Blo - VI wiek pne Jeśli naprawdę interesują Cię starożytne pozostałości, ruiny tego kościoła można znaleźć w gęstych krzakach za domem, w którym znajdują się słupy elektryczne. Co więcej, ten dom, nawiasem mówiąc, pojawia się w popularnej lokalnej książce Gates of the Wind. Ściana Castro Selinusa ( Loutraki) - 5 wiek pne Ta cytadela znajdowała się 350m nad poziomem morza i została zbudowana na niewielkim wzgórzu. Pozostałości jego muru wciąż można zobaczyć. Znajdowała się tu także świątynia Ateny (Minerwy), o której odnaleziono inskrypcję - Kleaeneti Diodorou Kapłanka Minerwy. Odkryto również posąg Wenus oraz dobrą reprodukcję posągu Dziewicy Minerwy autorstwa Fidiasza, ceramiki, monet i marmurowego sklepienia grobowego z czasów rzymskich. Również na ulicy biegnącej za kawiarniami można zobaczyć fragmenty dwóch starożytnych murów Loutraki. Ta ulica jest po lewej stronie, gdy zbliżasz się do morza. Starożytne ruiny rzymskich łaźni - Katakaloo, Loutraki Na klifie, bezpośrednio nad morzem, znajdują się pozostałości łaźni rzymskich. Miejscowi twierdzą, że w okolicy znajdują się również pozostałości pod powierzchnią morza. Eefastos (Vulcan) pozostałości muru świątyni, Ag. Constantinos - III wiek pne Eefastos, jeden z 12 bogów Olimpu, był bogiem Ognia i Metalu. Był synem Zeusa i Iry. Z dwóch mitów na jego temat, gdzie jest ten jeden. Obaj mówią, że urodził się niepełnosprawny i brzydki! Więc tak naprawdę nie dzieje się dla niego zbyt wiele. Jednak pomimo tych przeciwności udało mu się poślubić Afroditi, mimo że nigdy go nie kochała; ale nie wcześniej niż jego matka próbowała go pozbyć, zrzucając go ze szczytu Olimpu! Na szczęście dwóch półbogów znalazło go i przyniosło do jaskini w pobliżu morza, gdzie nauczył się pracować z miedzią. Tam zaplanował zemstę. Zrobił i wysłał swojej matce tron zawierający parę tajnych kajdan. Kiedy usiadła, automatycznie ją uwięzili. Bogowie wezwali Eefastos, aby pomógł ją uwolnić, ale on odmówił. Dionizos zgłosił się więc na ochotnika, żeby go upić i przyprowadzić. I tak zrobił, na osiołku! Po uwolnieniu Iry Eefastos pozostał i pracował w swojej kuźni, w której wykonał kilka interesujących rzeczy, w tym zbroję Achillesa, napierśnik Herkulesa i strzały Apollina. Rzymskie słowo „Vulcan” dało angielskie słowo „wulkan” jako słowo „Eafastos”, a greckie słowo „efaisteo”. Ściana świątyni (prawdopodobnie Minerwy) pozostaje za kościołem Polemistra, kościół zbudowany jest obok kwadratu, który jest wsparty dwiema ścianami z 6 / 5 wieku pne. Towers - Glossa area - 4th century BC Selinus skierowany był na południe, więc większość północnego obszaru nie była widoczna z cytadeli, co spowodowało, że znaleźli się w trudnej sytuacji. Dlatego zbudowano kilka wież obserwacyjnych. Rolnicy mogli się tam gromadzić i zasygnalizować miastu. Sarkofag Sarkofag można znaleźć: Wystaje ze ściany wewnętrznej w pierwszym sklepie, ze wzgórza za cukiernią Ambrosia w Miasto Skopelos. Wmurowany w kościół św. Michała Sinadona i kościół Panagia Eleftherotria. Aloupi - późno hellenistyczny Sendoukia - starożytne grobowce 4 wykopane w skale - Stoneage Alikias - podobny stylem do grobów w Sendoukia; ten sarkofag bez pokrywy znajduje się w gaju oliwnym, a nie na trasie spacerowej i jest raczej trudny do znalezienia. Wiele świątyń, zwykle poświęconych Minerwie, istniało, ale zachowało się bardzo niewiele. Wszelkie szczątki zostały zamurowane w chrześcijaninie kościoły które zajęły ich miejsce. Skopelos Warte zobaczenia, Skopelos Zabytki archeologiczne, Skopelos Zwiedzanie
Strona głównaGrecjaRegion PeloponezNomos KoryntiaLutraki-Aji TeodoriDynamicDestinationRefinementsAsyncDestinationInfographicAsyncDestinationInfographicAsyncDestinationInfographicAsyncDestinationInfographicAsyncExploreBookEnjoyAsyncExploreBookEnjoyAsyncExploreBookEnjoy
Położone na Półwyspie Iberyjskim, wysunięte najdalej na zachód państwo Europy. W jego skład wchodzą dwa archipelagi Madera i Azory. Olewane jest wodami Oceanu Atlantyckiego i graniczy tylko z Hiszpanią. Mowa oczywiście o słonecznej Portugalii. Słońce, plaże, ocean i ten wyjątkowy klimat. Portugalia to wyjątkowe państwo ze stolicą w Lizbonie. Nie jest to najpopularniejszy kierunek turystyczny, ale z roku na rok zyskuje na popularności. Po mimo że najsłynniejszymi miastami są Lizbona i Porto, to Portugalia skrywa w sobie również inne ciekawe miejsca. Tak więc przejdźmy do najważniejszego: Portugalia- co warto zobaczyć? Lizbona– zestawienie trzeba jednak zacząć od stolicy kraju. Miasto znajduje się nad rzeką Tag która dopiero wpływa do Oceanu, a nie nad samym Oceanem jak wiele osób twierdzi. Miasto od wieków rozwijało się dynamicznie, niestety wielkie trzęsienie ziemi z roku 1755 wstrzymało rozwój miasta i spowodowało, że wiele z wspaniałych okazałych budynków zamieniło się w ruinę. W trzęsieniu zniszczeniu uległo 80% zabudowy i zginęło 25% ludności miasta. Najpopularniejszymi zabytkami Lizbony jest katedra Se znajdująca się u podnóży Afamy i jest to najstarszy kościół Lizbony oraz zamek św. Jerzego, a raczej jego ruiny, które pozostały po wspomnianym trzęsieniu ziemi. Będąc w Lizbonie trzeba udać się do dzielnicy Belem, to stąd odpływali sławni okrywcy, np. Vasco da Gama. W Belem zobaczymy również klasztor Hieronimitów i Wieżę Torre de Belem. Jednak pierwsze kroki pobytu w Lizbonie, należy skierować do Baixa- Dolne Miasto, ta cześć najbardziej ucierpiała podczas trzęsienia ziemi i została przebudowana w praktycznie 90%. Przy centralnym placu dzielnicy znajduje się Muzeum Lizbony, zobaczymy łuk triumfalny i wiele innych ciekawych miejsc. Porto– leży u ujścia rzeki Douro, dzięki swojej granitowej zabudowie miasto znacznie rożni się od Lizbony. Zobaczymy tu wiele barokowych kościołów, oraz dwupoziomowy żelazny most- Ponte Dom Luis. Dzielnica Porto- Ribeira została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W Porto warto odwiedzić Plac Wolności i zobaczyć pomnik króla Pedro IV na koniu, niedaleko zobaczymy przepiękny Ratusz. W mieście nie brakuje również innych atrakcji: Plac Giełdy, Kościół św. Franciszka, Sala Arabska czy Sala Narodów. Madera wyspa położona na Oceanie Atlantyckim. Popularność zyskała swoją wyjątkową i niepowtarzalną florą. Stolicą Madery jest Funchal, gdzie zobaczymy zabytkowe kościoły, odwiedzimy muzea, przejdziemy się promenadą Lido z widokiem na ocean, a na koniec usiądziemy w przytulnej restauracji. Sintra od wieków była znana jako siedziba portugalskich władców, dziś zachwyca zamkami i pałacami na różnych wysokościach. Przykładem jest Pałac Pena imponujący pałac z ogrodami to przykład romantyzmu w architekturze. Pałac Narodowy- znajduje się w centrum historycznego miasta, prawdopodobnie pałac istniał już w X wieku, ale obecna forma pochodzi z XV i XVI wieku. Zamek Maurów, który powstał około IX wieku, za czasów, kiedy Arabowie panowali nad Półwyspem Iberyjskim, niestety dziś możemy podziwiać tylko ruiny zamku. To zaledwie tylko kilka wartych zobaczenia miejsc, mamy przecież Aveiro, Evora (historyczne miasto), przepiękny i tajemniczy archipelag Azory i inne cudowne miejsca. Portugalia oferuje nam niezapomniane, zapierające dech w piersiach widoki i wspomnienia, które z nami pozostaną po zapoznaniu się z taką przeplatanką stylów i kultur.
Od dość dawna chodzi mi po głowie relacja z Grecji. Postanowiłam zebrać w jednym miejscu opis miejsc, które odwiedziłam podczas kilku pobytów. Miejsca, które opiszę znajdują się w północnej części półwyspu Peloponez, oraz kilka już poza półwyspem, po drugiej stronie Kanału Korynckiego. Część z nich jest dobrze znana i chętnie odwiedzana przez turystów, a część położona trochę na uboczu. Mam nadzieję, że was zainteresuje też takie mniej znane oblicze odwiedzonych miejsc Naszą bazą wypadową była wioska Kato Almiri. Niewielka miejscowość nad morzem, kilkanaście kilometrów na południe od Kanału Korynckiego. Plaża w Kato Almiri. Całkiem przyjemna, chociaż kamienista. Kanał KorynckiTen kilkukilometrowy przesmyk łączący Morze Egejskie i Jońskie najlepiej podziwiać z mostu znajdującego się mniej więcej w jego połowie. Wysokie, kilkudziesięciometrowe ściany robią wrażenie. Gdy już napatrzymy się na przepływające w dole statki, warto iść na souvlaki do knajpki zlokalizowanej przy samym kanale, po stronie południowej. Wracaliśmy tam kilkukrotnie, takie były smaczne, jedne z najlepszych jakie jedliśmy w ogóle w Grecji. Jeśli chcemy zobaczyć kanał z trochę innej strony, należy udać się do miejscowości Isthmia. Jest tam ciekawy most, który zostaje opuszczony na dno kanału przed przepłynięciem na Kanał z miejscowości Isthmia LoutrakiW pobliżu Kanału Korynckiego znajduje się dość duże miasto Loutraki. Jest to typowy kurort, z całkiem ładną promenadą, sporą ilością hoteli i knajpek. Nad miastem, na sporym wzgórzu znajduje się monastyr, którego co prawda nie da się zwiedzić, ale warto do niego podjechać, gdyż roztaczają się stamtąd piękne widoki. Jezioro Vouliagmenis i świątynia HeryJezioro widoczne na poprzednim zdjęciu to właśnie Vouliagmenis. Bardzo miłe miejsce na chwilę odpoczynku. Jest tam plaża, przy której znajduje się tawerna, ale można rozłożyć się też trochę bardziej na uboczu. Jezioro jest połączone małym kanałem z morzem i ma słoną wodę. Dzięki temu możemy tu z bliska zobaczyć okazy morskiej fauny, między innymi mnóstwo maleńkich krabów pustelników, które chowają się w znalezionych muszlach. Na brzegu znajduje się też malownicza kapliczka. Kawałek dalej, na cyplu na końcu półwyspu znajdziemy latarnię morską, a w dole pod nią pozostałości starożytnej świątyni Hery i antycznego portu. Jednak przede wszystkim warto tu przyjechać dla przepięknych widoków roztaczających się na każdą stronę. Widok na świątynię Hery PsathaJuż trochę dalej na północ znajduje się mała nadmorska miejscowość, z dość długą plażą, położona w zatoce otoczonej górami i wysokimi klifami. Kolejne opisane miejsca położone są już na KoryntRuiny antycznego miasta znajdują się kilka kilometrów od współczesnego Koryntu. W dość dużym kompleksie centralne miejsce zajmuje świątynia Apolla, jest również kilka innych nieźle zachowanych budowli. W muzeum za to możemy zobaczyć sporą kolekcję rzeźb. AkrokoryntW pobliżu stanowiska archeologicznego wznosi się masywna góra, Akrokorynt. W starożytności znajdowała się na niej świątynia Afrodyty, później natomiast średniowieczna twierdza, której pozostałości możemy obecnie oglądać. Teren twierdzy jest duży, jest tu kilka poziomów murów i kilka bram, więc zwiedzenie całości trochę czasu zajmuje. Warto jednak pochodzić i poodkrywać różne zakątki, przede wszystkim dla świetnych widoków roztaczających się dookoła. Widokowo to jedno z moich ulubionych greckich miejsc. W kolejnej części przeniesiemy się wgłąb półwyspu dzisiejszej części kilka ciekawych miejsc, które odwiedziliśmy na DoxaMalownicze jezioro położone z dala od głównych turystycznych szlaków. Na jego środku na małym cyplu znajduje się kościółek. Od jeziora kręta droga prowadzi do starego monastyru Agiou Georgiou Feneou. Nie przejmujcie się, że miejsce na pierwszy rzut oka wydaje się być opuszczone. Wejdźcie na dziedziniec i zajrzyjcie do małej, ale pięknie zdobionej kapliczki. Nie przestraszcie się gdy nagle z górnego piętra usłyszycie donośny głos. To zapewne jeden z mnichów tam mieszkających zaprasza was na górę. Wejdźcie i usiądźcie na tarasie z pięknym widokiem na jezioro (i nie przejmujcie się tym, że taras opiera się tylko na kilku palach przymocowanych do ściany budynku). Mnich zapewne poczęstuje was przepyszną, wyrabianą na miejscu konfiturą z płatków róży, czymś do picia i wypyta skąd jesteście i jak tu trafiliście. Jak się dobrze rozejrzycie to zobaczycie, że stoi tam cały regał ze słoikami tych konfitur. Warto kupić sobie tak słoik, żeby przypominał nam smaki Grecji jeszcze długo po powrocie do domu. Z mnichami można się troszeczkę potargować :) Z tych róż mnisi wyrabiają pyszne konfitury Widok na jezioro Kolejka Diakopto-KalavritaW nadmorskiej miejscowości Diakopto zaczyna swój bieg wąskotorowa kolejka. Jej trasa wiedzie górskimi wąwozami, wzdłuż strumieni, tunelami i wiaduktami.
Autor Wiadomość Temat postu: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #1 Wysłany: 07 Paź 2014 20:32 Rejestracja: 19 Gru 2012Posty: 1044Loty: 226Kilometry: 435 368 niebieski Od dość dawna chodzi mi po głowie relacja z Grecji. Postanowiłam zebrać w jednym miejscu opis miejsc, które odwiedziłam podczas kilku pobytów. Miejsca, które opiszę znajdują się w północnej części półwyspu Peloponez, oraz kilka już poza półwyspem, po drugiej stronie Kanału Korynckiego. Część z nich jest dobrze znana i chętnie odwiedzana przez turystów, a część położona trochę na uboczu. Mam nadzieję, że was zainteresuje też takie mniej znane oblicze odwiedzonych miejscNaszą bazą wypadową była wioska Kato Almiri. Niewielka miejscowość nad morzem, kilkanaście kilometrów na południe od Kanału Korynckiego. Plaża w Kato Almiri. Całkiem przyjemna, chociaż KorynckiTen kilkukilometrowy przesmyk łączący Morze Egejskie i Jońskie najlepiej podziwiać z mostu znajdującego się mniej więcej w jego połowie. Wysokie, kilkudziesięciometrowe ściany robią wrażenie. Gdy już napatrzymy się na przepływające w dole statki, warto iść na souvlaki do knajpki zlokalizowanej przy samym kanale, po stronie południowej. Wracaliśmy tam kilkukrotnie, takie były smaczne, jedne z najlepszych jakie jedliśmy w ogóle w chcemy zobaczyć kanał z trochę innej strony, należy udać się do miejscowości Isthmia. Jest tam ciekawy most, który zostaje opuszczony na dno kanału przed przepłynięciem na Kanał z miejscowości IsthmiaLoutrakiW pobliżu Kanału Korynckiego znajduje się dość duże miasto Loutraki. Jest to typowy kurort, z całkiem ładną promenadą, sporą ilością hoteli i knajpek. Nad miastem, na sporym wzgórzu znajduje się monastyr, którego co prawda nie da się zwiedzić, ale warto do niego podjechać, gdyż roztaczają się stamtąd piękne Vouliagmenis i świątynia HeryJezioro widoczne na poprzednim zdjęciu to właśnie Vouliagmenis. Bardzo miłe miejsce na chwilę odpoczynku. Jest tam plaża, przy której znajduje się tawerna, ale można rozłożyć się też trochę bardziej na uboczu. Jezioro jest połączone małym kanałem z morzem i ma słoną wodę. Dzięki temu możemy tu z bliska zobaczyć okazy morskiej fauny, między innymi mnóstwo maleńkich krabów pustelników, które chowają się w znalezionych muszlach. Na brzegu znajduje się też malownicza dalej, na cyplu na końcu półwyspu znajdziemy latarnię morską, a w dole pod nią pozostałości starożytnej świątyni Hery i antycznego portu. Jednak przede wszystkim warto tu przyjechać dla przepięknych widoków roztaczających się na każdą stronę. Widok na świątynię HeryPsathaJuż trochę dalej na północ znajduje się mała nadmorska miejscowość, z dość długą plażą, położona w zatoce otoczonej górami i wysokimi klifami. Kolejne opisane miejsca położone są już na KoryntRuiny antycznego miasta znajdują się kilka kilometrów od współczesnego Koryntu. W dość dużym kompleksie centralne miejsce zajmuje świątynia Apolla, jest również kilka innych nieźle zachowanych budowli. W muzeum za to możemy zobaczyć sporą kolekcję rzeźb. AkrokoryntW pobliżu stanowiska archeologicznego wznosi się masywna góra, Akrokorynt. W starożytności znajdowała się na niej świątynia Afrodyty, później natomiast średniowieczna twierdza, której pozostałości możemy obecnie oglądać. Teren twierdzy jest duży, jest tu kilka poziomów murów i kilka bram, więc zwiedzenie całości trochę czasu zajmuje. Warto jednak pochodzić i poodkrywać różne zakątki, przede wszystkim dla świetnych widoków roztaczających się dookoła. Widokowo to jedno z moich ulubionych greckich kolejnej części przeniesiemy się wgłąb półwyspu Peloponez. _________________Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | PalauZapraszam na bloga: olus blog Ostatnio edytowany przez olus, 16 Kwi 2016 22:52, edytowano w sumie 1 raz Góra 3 ludzi lubi ten post. olus Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #2 Wysłany: 14 Paź 2014 22:17 Rejestracja: 19 Gru 2012Posty: 1044Loty: 226Kilometry: 435 368 niebieski W dzisiejszej części kilka ciekawych miejsc, które odwiedziliśmy na DoxaMalownicze jezioro położone z dala od głównych turystycznych szlaków. Na jego środku na małym cyplu znajduje się kościółek. Od jeziora kręta droga prowadzi do starego monastyru Agiou Georgiou Feneou. Nie przejmujcie się, że miejsce na pierwszy rzut oka wydaje się być opuszczone. Wejdźcie na dziedziniec i zajrzyjcie do małej, ale pięknie zdobionej kapliczki. Nie przestraszcie się gdy nagle z górnego piętra usłyszycie donośny głos. To zapewne jeden z mnichów tam mieszkających zaprasza was na górę. Wejdźcie i usiądźcie na tarasie z pięknym widokiem na jezioro (i nie przejmujcie się tym, że taras opiera się tylko na kilku palach przymocowanych do ściany budynku). Mnich zapewne poczęstuje was przepyszną, wyrabianą na miejscu konfiturą z płatków róży, czymś do picia i wypyta skąd jesteście i jak tu trafiliście. Jak się dobrze rozejrzycie to zobaczycie, że stoi tam cały regał ze słoikami tych konfitur. Warto kupić sobie tak słoik, żeby przypominał nam smaki Grecji jeszcze długo po powrocie do domu. Z mnichami można się troszeczkę potargować Z tych róż mnisi wyrabiają pyszne konfituryWidok na jezioroKolejka Diakopto-KalavritaW nadmorskiej miejscowości Diakopto zaczyna swój bieg wąskotorowa kolejka. Jej trasa wiedzie górskimi wąwozami, wzdłuż strumieni, tunelami i wiaduktami. Widoki cały czas są przepiękne. Pociąg wspina się w górę, aż do miasteczka Kalavrita. W połowie drogi jest jedyna stacja, a w jej pobliżu wznosi się ogromny monastyr Mega Spileon. Stacja Mega SpileonBudowla monastyru przyklejona do pionowej skalnej ściany robi wrażenie. Widoki w okolicyW miasteczku Kalavrita można zrobić krótki odpoczynek, przejść się deptakiem w centrum lub usiąść w którejś z knajpek. Stacja KalavritaCentralny placNastępnie można wyruszyć do oddalonych o kilkanaście kilometrów jaskiń Kastria. Po drodze widzimy całkiem wysokie góry, na których wierzchołkach nawet latem można dostrzec odrobinę śniegu. Nic dziwnego, Kalavrita to jeden z najważniejszych ośrodków narciarskich w Grecji. Nawet w lecie na wierzchołkach można zobaczyć trochę śnieguKastria to kompleks jaskiń z okresowymi jeziorami i ogromną ilością tarasów zalewanych przez wodę. Niestety, kiedy my tam jesteśmy w jaskiniach jest prawie zupełnie sucho, ale mimo to robią na nas spore wrażenie. Niesamowite jest to że jesteśmy tam zupełnie sami, kto był w podobnych jaskiniach, na przykład na Majorce, gdzie naraz wpuszczanych jest kilkaset osób, zrozumie o czym mówię. W jaskiniach jest całkowity zakaz robienia zdjęć, więc zdjęć nie mamy. Jednak jakby ktoś chciał zobaczyć to na hasło Kastria caves google pokazuje sporo wyników, widać nie wszyscy zakaz respektowali Wąwóz LousiosKolejnym odwiedzonym przez nas miejscem są okolice wąwozu Lousios, zlokalizowanego w środkowej części Peloponezu, niedaleko miasta Tripolis. Wąwóz otaczają malownicze miasteczka takie jak Stemnitsa i Dimitsana. StemnitsaWąska uliczka DimitsanyZe Stemnitsy dość karkołomnymi serpentynami docieramy do tarasu widokowego na wąwóz. Stamtąd ścieżka prowadzi do najbardziej niezwykłego monastyru (Agiou Ioanni Prodromou) jaki kiedykolwiek widziałam. Do skalnej ściany przyklejone są drewniano-gliniane domki, niektóre wyglądają tak, jakby zaraz miały spaść w przepaść. Całość jakoś się jednak trzyma i jest zamieszkana. Na dno wąwozu można zjechać. Możemy tam znaleźć (podobno) starożytny most (nie wygląda) i stanowisko archeologiczne - jeśli dobrze pamiętam był to szpital lub jakaś świątynia do której pielgrzymowali chorzy. Dnem wąwozu prowadzą ścieżki, więc można zrobić sobie trekking. My przeszliśmy kawałek i wróciliśmy, po pierwsze z braku czasu, a po drugie cały czas szło się lasem i nie było ładnych widoków. Podobno idąc dalej można dotrzeć do kolejnych monastyrów, ciekawe czy równie taki widok udało się zobaczyć pewnego deszczowego dnia _________________Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | PalauZapraszam na bloga: olus blog Góra maczala1 Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #3 Wysłany: 15 Paź 2014 11:05 Rejestracja: 11 Sty 2013Posty: 3200 srebrny Bardzo intersujące i mniej znane miejsca, co zapewne wiąże się z mniejszą ilością turystów, a to przecież wielki plus. Doxa i Agiou Ioanni Prodromou wyglądają pięknie. Szczególnie spodobała mi się jednak okolica Vouliagmeni (jezioro, latarnia, świątynia Hery). Grzebiąc w sieci trafiłem na galerię zdjęć pewnego Greka, która tylko jeszcze zaostrzyła apetyt Góra olus Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #4 Wysłany: 15 Paź 2014 20:57 Rejestracja: 19 Gru 2012Posty: 1044Loty: 226Kilometry: 435 368 niebieski Rzeczywiście okolice Vouliagmeni są super. Po zdjęciach na tej strone widać, że zima tam też jest piękna, te ośnieżone szczyty w tle robią wrażenie. _________________Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | PalauZapraszam na bloga: olus blog Góra olus Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #5 Wysłany: 20 Paź 2014 21:43 Rejestracja: 19 Gru 2012Posty: 1044Loty: 226Kilometry: 435 368 niebieski EpidavrosTo jedno z bardziej znanych i często odwiedzanych miejsc na Peloponezie. Pozostałości antycznego miasta, w których oczywiście największe wrażenie robi świetnie zachowany teatr. Teatr posiadał świetną akustykę, co chętnie demonstrują przewodnicy licznych grup. Podobno nawet na najwyżej położonych siedzeniach można było bez problemu usłyszeć aktorów. Oprócz teatru są tu między innymi pozostałości szpitala i stadionu, jednak nie są już tak świetnie PorosTa niewielka wysepka usytuowana jest w odległości zaledwie kilkuset metrów od lądu. Z miejscowości Galatas do miasteczka Poros można można dostać się promem lub łodzią. Miasteczko jest małe ale bardzo ładne, białe domki z niebieskimi okiennicami, wąskie uliczki, kwiaty i koty dodają klimatu. Widok ze stałego ląduTakimi łódkami dostajemy się na wyspęWarto zagubić się w wąskich uliczkach wyspy...... i trafić na szczyt wzgórza, z którego możemy podziwiać piękne widoki wokółNa koniec kilka słów dlaczego w ogóle znaleźliśmy się w Grecji. Otóż jak mogliście się przekonać na przykład w tej relacji zdarza nam się dość często jeździć na Rajdowe Mistrzostwa Świata, a Rajd Grecji jest jedną z naszych zdecydowanie ulubionych rund. Żałujemy bardzo, że ostatnio Grecja wypadła z kalendarza Mistrzostw Świata, choć być może dzięki temu możemy gościć rundę WRC w Polsce na Mazurach.(Przepraszam za duże podpisy na niektórych zdjęciach)A już niedługo zapraszam na kolejną relację z Grecji, tym razem będzie to piękna wyspa Korfu. _________________Relacje na forum: Izrael | Tajlandia | Korea Południowa | Grecja | Portugalia | Teneryfa i Gran Canaria | PalauZapraszam na bloga: olus blog Góra ewelinag Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #6 Wysłany: 08 Mar 2017 10:51 Rejestracja: 07 Lut 2017Posty: 2Loty: 39Kilometry: 52 530 Świetna relacja. Żałuję, że nie trafiłam na nią podczas mojego pobytu w tamtym rejonie. Do moich ulubionych plaż należy plaża Kyllini, oczywiście nie w sezonie. W maju nie ma jeszcze tłumów, a pogoda jest już świetna. Pozdrowienia Góra potek7 Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #7 Wysłany: 01 Sie 2019 15:53 Rejestracja: 14 Sty 2014Posty: 528Loty: 101Kilometry: 182 054 niebieski My Peloponez zaliczyliśmy na przełomie czerwca i lipca 2019 dwa dni po wylądowaniu pozostaliśmy w Atenach. Połaziliśmy, pojedliśmy i pojechaliśmy na lotnisko do wypożyczalni samochodów. Dostaliśmy Fiata Pandę (wypożyczalnia FireFly, na lotnisku obsługowe je biuro Herz) - koszt na 8 dni to 150 Euro (blokada na karcie - 300 Euro). Bardzo miła trzy dni spędziliśmy w miejscowości Nafplio. Byliśmy tam dwa lata wcześniej. Bardzo fajne miasteczko, zresztą to pierwsza stolica demokratycznej Grecji w latach 1823-24. Nad miastem góruje piękna twierdza zbudowana w XVIII wieku przez wenecjan - warta zwiedzenia. Można do niej dotrzeć schodami (około 1000) lub autem. Ze względu na upały wybraliśmy tą drugą wersję. Można pojechać na plażę Tolo, a wieczorami powłóczyć się po starówce. Jest tu również katolicki kościół z polskim kolejny dzień udaliśmy się do miejscowości Monemwasia. Zakwaterowaliśmy się pensjonacie nad samym morzem z widokiem na "Skałę". To tutejsza atrakcja, którą warto zobaczyć i zwiedzić. Początkowo była to wyspa z zamkiem lub twierdzą (jak kto woli). Z czasem stała się półwyspem. Twierdza robi (podobnie jak ta w Nafplio) bardzo duże wrażenie. Na szczycie są ruiny pierwotnych umocnień, niżej nieco nowsze wraz z fajnym dzień spędziliśmy w Limeni. Piękne miejsce. Wspaniały hotel. Wczesniej nie podawałem, gdzie nocowaliśmy bo były to miejsca normalne lub nie warte ich wymieniania. Natomiast tu Hotel Vasilios Apartments to istne marzenie. Pokój hotelowy to jeden poziom domku (około 35 m kw.) z tarasem, balkonem, aneksem kuchennym w pełni wyposażonym, wspaniałym łóżkiem, a nawet kominkiem i do tego piękny widok na zatokę z turkusową wodą, w której pływały żółwie. Woda cudowna, zejście do morza z drabinki lub schodkami na piaszczyste dno. Raj na ziemi. Wada - drogie restauracje, sklep w mieście oddalonym o 2-3 mieliśmy w lanach Spartę i Olimp, jednak ze względu na panujące upały (35-37 st.) pojechaliśmy na dwa dni do Koryntu. Korynt ładny, kanał ładny, ale bez już tylko droga na lotnisko i samolot do - super. Myślę, że jeszcze tu wrócimyCo bym zmienił:1. Krócej w Koryncie, a w zamian albo jeszcze jeden dzień pobytu w Limeni lub inna Nafplio na dwa nie trzy moderatora: warto ten wątek przenieść z "Bałkany" do "Grecji" Góra eskie Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #8 Wysłany: 07 Sie 2020 08:58 Rejestracja: 22 Lip 2017Posty: 1640Loty: 70Kilometry: 138 694 niebieski Mam nadzieję, że zamieścisz też zdjęcia Cór Koryntu. _________________ODZYSKAĆ TĘCZĘ!Tęcza jest Ważnym elementem religii judeo-chrześcijańskich, kolorami czakr, symbolem dzieciństwa i różnorodności w jedności, kolorami siedmiu kontynentów, a nie tylko flagą ruchu LGBT (btw 6. kolorów zamiast 7.). Zależy mi tylko na tym, aby pamiętać o różnorodności znaczenia tęczy. Góra Wodzu_800XL Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #9 Wysłany: 10 Sie 2020 19:03 Rejestracja: 31 Lip 2015Posty: 48 Z dala od utartych szlaków.... Góra potek7 Temat postu: Re: Grecja - Peloponez i okolice, z dala od utartych szlaków #10 Wysłany: 10 Sie 2020 19:44 Rejestracja: 14 Sty 2014Posty: 528Loty: 101Kilometry: 182 054 niebieski Myślę, że Limeni do takich miejsc (z dala od utartych szlaków) się zalicza. Zresztą ten temat, wątek wcześniej nosił inną nazwę i był podpięty pod Bałkany. Potem ona uległa zmianie. Przeczytaj mój poprzedni do zdjęć to parę wrzucę, ale teraz jadę do Włoch i nie chcę "marnować" czasu. Góra
loutraki co warto zobaczyć